Fot.: Tirreno Adriatico

Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG) wygrał 6. etap włoskiej etapówki Tirreno-Adriatico. Meksykanin umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. 

W sobotę kolarze mieli do pokonania blisko 190 kilometrów, ścigając się na trasie San Severino Marche – Camerino. Był to naprawdę wymagający odcinek, który powinien mieć znaczący wpływ na losy klasyfikacji generalnej. Po drodze panowie mierzyli się m.in. z podjazdem Sassotetto (13,1 km ; 7,3%), a na koniec wspinali się na Camerino (3 km ; 8,8% – ta wspinaczka pojawiła się na trasie sobotniego etapu kilka razy).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 10:45. Na starcie nie pojawił się Corbin Strong (NSN Cycling Team). Już na początku zmagań defekt zanotował Gianni Moscon (Red Bull – BORA – hansgrohe). Mocno ruszyli za to Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) oraz Mathieu van der Poel (Alpecin – Premier Tech). Peleton się rozciągnął i w pewnym momencie jechało w nim około 50 zawodników.

Wkrótce wszystko się jednak zjechało. Pracowała ekipa Team Visma | Lease a Bike, którą wspomagała brytyjska formacja INEOS Grenadiers. Temperatura wynosiła około 13 stopni Celsjusza. Następnie defekt zaliczył Silvan Dillier (Alpecin – Premier Tech). Ucieczkę dnia utworzyli z kolei Filippo Ganna (INEOS Grenadiers), Vincenzo Albanese (EF Education – EasyPost), Walter Calzoni (Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team), Timo Kielich (Team Visma | Lease a Bike), Guillermo Thomas Silva (XDS Astana Team), Gregor Mühlberger (Decathlon CMA CGM Team) oraz Clément Braz Afonso (Groupama – FDJ United).

Lotny finisz Sarnano wygrał Clément Braz Afonso. Panowie zaczęli wspinaczkę na Sassotetto. Jako pierwszy na szczycie zameldował się Timo Kielich, który dopisał do swojego dorobku 15 punktów. Na 118 kilometrów do mety ucieczka miała ponad 4 minuty przewagi nad peletonem. Jakiś czas później na czele peletonu pojawił się Julian Alaphilippe (Tudor Pro Cycling Team). Główna grupa mocno odrabiała, na skutek czego przewaga ucieczki spadła do 1 minuty i 40 sekund. Do mety pozostało 65 kilometrów. Czujnie jechał również Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team). Kraksę zanotował z kolei Kevin Vermaerke (UAE Team Emirates – XRG).

Chwilę później w kraksie uczestniczył Javier Romo (Movistar Team). Dużo działo się na podjeździe Camerino, gdzie do przodu ruszyli Gregor Mühlberger oraz Clément Braz Afonso. Z peletonu zaatakował Richard Carapaz (EF Education – EasyPost), na którego poczekał Vincenzo Albanese. Premię górską wygrał Mühlberger.

51 kilometrów przed metą przedstawiało się to następująco: na czele byli Mühlberger i Braz Afonso, potem mieliśmy grupkę pościgową (Ganna, Calzoni, Silva, Kielich – strata 45 sekund), za nią podążał Carapaz (strata 1 minuta i 15 sekund), a później był już peleton (strata 2 minuty i 20 sekund). Pracowała ekipa UAE Team Emirates – XRG. Wkrótce Carapaz dołączył do grupki Ganny. Tempo w peletonie narzucał Jan Christen (UAE Team Emirates – XRG).

Główna grupa nie odpuszczała, dlatego też jakiś czas później dogoniono wszystkich zawodników poza czołową dwójką. W peletonie jechało około 60 kolarzy. Tempo dyktowali m.in. Jan Tratnik (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Nick Schultz (NSN Cycling Team). Francuz i Austriak mieli już tylko minutę przewagi. Do mety pozostało 30 kilometrów. Rozpoczęła się kolejna wspinaczka na Camerino. Czujnie jechali m.in. Matteo Jorgenson (Team Visma | Lease a Bike) i Thymen Arensman (INEOS Grenadiers). Z peletonu odpadali kolejni zawodnicy, w związku z czym pozostało w nim około 35 kolarzy. Na górskiej premii triumfował Clément Braz Afonso. W tym momencie stało się jasne, że jeśli Diego Pablo Sevilla (Team Polti VisitMalta) dotrze do mety niedzielnego odcinka, wygra klasyfikację górską.

Mocne tempo narzucała grupa Team Visma | Lease a Bike, a z peletonu odpadli Richard Carapaz oraz Kevin Vermaerke. Na czele grupki faworytów pojawił się Wout van Aert. Jechało w niej nieco ponad 20 zawodników. Tempo było na tyle mocne, że czołowa dwójka nie miała szans na dotarcie do mety. Dogoniono ich 7 kilometrów przed kreską. Sytuację kontrolował Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG).

Zaatakował Wout van Aert, który zyskał niewielką przewagę. Rozpoczęła się finałowa wspinaczka na Camerino. Skontrował Ben Healy (EF Education – EasyPost), który dojechał do Belga, a następnie mu odskoczył. Później swoich szans szukali Giulio Pellizzari (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Michael Storer. Aktywny był też Primož Roglič (Red Bull – BORA – hansgrohe). Healy miał kilka sekund przewagi nad Pellizzarim, a Włoch zyskał niewielki zapas nad grupą faworytów. Rozpoczął się ostatni kilometr. Healy i Pellizzari jechali razem.

Włoch nie chciał zwlekać i ruszył na solo. Złapano ich jednak na kilkaset metrów przed metą. Właśnie wtedy do przodu ruszyli Isaac del Toro i Matteo Jorgenson. Ostatecznie po etapowy triumf sięgnął Meksykanin, a na drugie miejsce zdołał wskoczyć Tobias Halland Johannessen (Uno-X Mobility). Jako trzeci finiszował Amerykanin. Pellizzari przyjechał na 4. pozycji. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Isaac del Toro. Do zakończenia zmagań pozostał zaledwie jeden odcinek.

Wyniki 6. etapu Tirreno-Adriatico 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułParyż-Nicea 2026: Dorian Godon najlepszy na znacznie skróconym etapie
Następny artykułTrofeo Alfredo Binda 2026: Mocne składy Team SD Worx – Protime i UAE Team ADQ
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze