Wielkim nieobecnym na liście startowej Paryż – Nicea 2026 jest João Almeida (UAE Team Emirates – XRG), który pierwotnie miał wziąć udział we francuskiej etapówce, ale ostatecznie liderem zespołu na ten wyścig będzie Brandon McNulty. Portugalczyk wyjaśnił teraz swoją decyzję.
João Almeida miał stoczyć na Paryż – Nicea pasjonującą walkę z Jonasem Vingegaardem (Team Visma | Lease a Bike) czy też Juanem Ayuso (Lidl – Trek), ale niestety do tego nie dojdzie. Portugalczyk zrezygnował ostatecznie z udziału we francuskim wyścigu. Czemu tak się stało? Almeida wyjaśnił to za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Niestety, w tym roku nie pojadę na Paryż – Nicea. Kilka dni po Algarve zachorowałem na grypę i nie mogłem ukończyć treningu aż do 4 dni przed startem. Nie czuję się dobrze i nie jestem w formie, aby się ścigać, zwłaszcza na tak trudnym wyścigu, jak Paryż – Nicea. Teraz czuję się zdrowy i odzyskałem naturalną motywację do trenowania oraz dawania z siebie wszystkiego, ale moja forma nie jest po prostu wystarczająca. Skupiam się na tym, aby być gotowym na kolejne cele, czyli Katalonię i Giro! Dziękuję zespołowi UAE Team Emirates za wsparcie, zaufanie i wiarę we mnie. Czasami gdy upadamy łamiemy kości, doznajemy ran i widzimy ból oraz szkody, jakie ponosi nasze ciało. Kiedy chorujemy szkody powstają, ale są mniej widoczne. Nie upadajcie i nie chorujcie. Dbajcie o siebie
– napisał João Almeida.
Jak widać, Portugalczyk nie pojawi się we Francji ze względu na chorobę, ale z jego wpisu jasno wynika, że będziemy mogli go oglądać na trasie Volta Ciclista a Catalunya (od 23 marca). Następnie João skupi się na przygotowaniach do majowego Giro d’Italia. W tym sezonie Almeida ścigał się już w Volta Comunitat a la Valenciana (zajął tam 2. lokatę) oraz Volta ao Algarve (zmagania ukończył na 3. pozycji).
Wyświetl ten post na Instagramie









