Pavel Sivakov zamienił w 2024 roku INEOS Grenadiers na UAE Team Emirates – XRG. Po dwóch latach spędzonych w ekipie z Bliskiego Wschodu ocenił, że nie mógł wówczas podjąć lepszej decyzji.
Rosjanin, od marca 2022 ścigający się na francuskiej licencji zawodniczej, pierwszych 6 sezonów w karierze spędził w INEOS Grenadiers, gdzie miał więcej szans jazdy na własne konto. W obecnej drużynie z roku na rok coraz bardziej sprowadzany był do roli pomocnika, co mu niespecjalnie przeszkadza. Co więcej, jest przekonany, że 2 lata temu podjął idealną decyzję.
Nie, nie żałuję obranej drogi. Uważam, że podjąłem najlepszą decyzję jaką kiedykowiek mogłem podjąć. Każdy marzy by być częścią tego zespołu. Jesteśmy sowicie wynagradzani, gdy Tadej wygrywa, a wygrywa często. Jestem dumny z bycia częścią tego projektu, ale nie tylko my zawodnicy dobrze się tu czujemy. Jesteśmy jedną wielką rodziną począwszy od zawodników, na dyrektorach sportowych skończywszy. Ta atmosfera sprawia, że po prostu chcemy tutaj [w UAE Team Emirates – przyp.] być. Nie jest do końca tak, że jesteśmy w 100% oddani Tadejowi. Wielu z nas bierze udział w wyścigach dopasowanych do swojej charakterystyki, które jesteśmy w stanie wygrać. Tak jest między innymi ze mną.
28-latek nawiązał oczywiście do wygranego przed rokiem Vuelta a Andalucia. Tym razem, choć przystąpi do rywalizacji, nie daje sobie dużych szans na powtórkę.
Nie sądzę bym mógł wygrać tym razem. Trasa w porównaniu z ubiegłoroczną została bardzo mocno ułatwiona i sprzyja bardziej sprinterom niż góralom.
Kalendarz Sivakova na pierwszą część roku jest bardzo obszerny. Sezon zainauguruje 28 stycznia wyścigiem Trofeo Calvia. Dzień później weźmie udział w Trofeo Ses Salines po czym stanie na starcie wspomnianego wyścigu w Andaluzji (17-22 lutego). Następnie Sivakov przeniesie się do Francji, gdzie przejedzie Faun Ardeche Classic (28 lutego) oraz Faun Drome Classic (01 marca) jako przetarcie przed Paryż – Nicea (8-15 marca). W marcu stanie na starcie Volta a Catalunya (23-29 marca). Przed półtoramiesięczną przerwą w startach pokona jeszcze w kwietniu trasy ardeńskich klasyków oraz Tour de Romandie (28 kwietnia-3 maja), gdzie będzie wspierał Tadeja Pogacara. Powróci na czerwcową próbę generalną przed „Wielką Pętlą” – Tour Auvergne – Rhones Alpes (7-14 czerwca) po czym uda się na wspomniany Tour de France (4-26 lipca).









