fot. UCI / Getty Sport Images

Kolejnymi bohaterkami naszego cyklu zapowiedzi będą zawodniczki AG Insurance – Soudal Team. Belgijska formacja z roku na rok odnosi coraz więcej zwycięstw, a i te są coraz głośniejsze. Czy w 2026 roku uda się utrzymać tą tendencję?

Dzisiejsze AG Insurance – Soudal Team to zespół, który powstał na bazie formacji NXTG Racing – holenderskiej drużyny, która po raz pierwszy została zarejestrowana z licencją kontynentalną w sezonie 2020. Przez pierwszy rok ekipa ta nie odniosła żadnej wygranej UCI, rok później były już takowe 4 – a odnosiły je doskonale znane dziś w kolarstwie Charlotte Kool i Shari Bossuyt. Formacja ta była skupiona na wyszukiwaniu największych talentów, a w 2022 roku do grona jej sponsorów dołączył AG Insurance. Sezon później licencję przeniesiono do Belgii, a zespół ten związał się z męskim Soudal Quick-Step, wpisując się w światową tendencję do tego, że coraz więcej drużyn posiada swoje odpowiedniki zarówno w męskim, jak i kobiecym peletonie. 2024 rok to debiut w Women’s World Tourze, który zresztą został okraszony aż 5 zwycięstwami na tym poziomie – była to generalka oraz 2 etapy Santos Tour Down Under oraz po etapie Giro d’Italia Women i Tour de France Femmes, a zatem naprawdę głośne sukcesy. Sezon 2025 to już 12 zwycięstw, w tym ponownie 5 na poziomie UCI Women’s World Tour – tym razem jednak były to 2 etapy Giro d’Italia Women, po 1 odcinku Tour de France Femmes i Tour of Britain Women, a także – a może nawet przede wszystkim – triumf w Liège-Bastogne-Liège Femmes. Widać zatem, że AG Insurance – Soudal Team z roku na rok jest coraz mocniejszą siłą w peletonie, a to może rozpalać apetyty przed kolejnym sezonem.

By poprawić wyniki, potrzebny będzie jednak rozwój dotychczasowych zawodniczek – okienko transferowe belgijskiej formacji było bowiem wyjątkowo skromne. Sprowadzona została wyłącznie Letizia Borghesi, zaś odeszły 3 kolarki – Nicole Steigenga, Julia Borgström i Gaia Masetti. To naprawdę niewiele zmian.

Główne gwiazdy AG Insurance – Soudal Team na sezon 2026:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Liderką na najważniejsze wyścigi będzie bez wątpienia Sarah Gigante – genialna góralka, ale jednocześnie kolarka, która wyraźnie odstaje technicznie od reszty stawki. Filigranowa 25-latka potrafi wręcz frunąć pod górę, ale jeśli to nie tam zostanie zlokalizowana meta, a gdzieś po zjeździe, to cała jej przewaga potrafi zostać roztrwoniona, a nawet zdarzają się straty. To w ten sposób Australijka spadła z 2. na 6. miejsce w zeszłorocznym Tour de France Femmes podczas ostatniego etapu, słabsza postawa poza podjazdami sprawiła też, że mimo 2 wygranych górskich odcinków 25-latka była „dopiero” 3. w Giro d’Italia Women. Kto wie, może tej zimy się coś zmieni, a Sarah Gigante w następstwie swojego potencjalnego rozwoju wygra coś wielkiego? Nogi do wspinania Australijka ma naprawdę wybitne.

Kolarką, której sufit cały czas jest nieznany, jest też bez wątpienia Kimberley Le Court Pienaar. 29-latka z Mauritiusu co prawda na ten moment wydaje się nie być w stanie wspinać w wysokich górach tempem światowej czołówki, ale już na krótszych ściankach jest naprawdę niesamowicie mocna. Kto wie jednak jaką formę ta przygotuje na nowy sezon? Bardziej przewidywalna wydaje się być Urška Žigart – 29-latka jest raczej stabilną, solidną kolarką, która regularnie przewija się przez czołówki, choć bardzo rzadko wygrywa. Do tego do puli ekipy co nieco dołożyć może bardzo aktywnie jeżdżąca Justine Ghekiere, utalentowana 20-letnia Lore De Schepper, doświadczona Ashleigh Moolman-Pasio bądź Alexandra Manly.

b) na sprinty:

W tej materii nie spodziewałbym się za wiele po AG Insurance – Soudal Team. Najprędzej finiszować powinna wracająca po 2-letnim zawieszeniu Shari Bossuyt, aczkolwiek 25-latka nie jest pewniakiem do tego, że będzie wygrywała na potęgę.

c) na klasyki:

Po zwycięstwie w zeszłorocznym Liège-Bastogne-Liège Femmes wydaje się, że Kimberley Le Court Pienaar jest gotowa wygrać większość czy to ardeńskich, czy włoskich bądź francuskich klasyków. 29-latka jest niezwykle dynamiczna, świetnie radzi sobie na ściankach, a to połączenie, które jest niemalże gwarancją sukcesów. Ponadto kolarka z Mauritiusu nie boi się bruków, co udowadnia m.in. 5. lokata w Ronde van Vlaanderen, choć na tych jej ekipa ma też inną genialną opcję – nowym nabytkiem belgijskiej formacji jest 2. zawodniczka Paryż-Roubaix Femmes z 2025 roku, czyli Letizia Borghesi. Flandryjską Piękność Włoszka ukończyła ledwie pozycję poniżej swojej nowej klubowej koleżanki, zatem teraz ten duet może się świetnie wzajemnie napędzać.

Coś od siebie do puli wyników ekipy mogą na północy dołożyć także Ilse Pluimers czy Gladys Verhulst-Wild. Z kolei w trudniejszych jednodniówkach wysoko kręcić powinny Urška Žigart i Ashleigh Moolman-Pasio, co tylko dopełnia mocny obraz tej ekipy.

d) na czasówki:

W szeregach AG Insurance – Soudal Team nie znajdziemy największych gwiazd czasówek, ale jednocześnie kilka kolarek potrafi samotnie walczyć z czasem. Mireia Benito była podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata 10. w tej specjalności, a jeśli chodzi o wyniki jej klubowych koleżanek, to 16. tam była Urška Žigart, zaś 21. miejsce zajęła Marthe Goossens. Może być zatem solidnie, choć nie liczyłbym na wybitność.

e) kolarki, na które warto zwrócić uwagę:

Choć Letizia Borghesi ma już 27 lat, to wciąż jest kolarką, która naprawdę ciekawie się rozwija. Włoszka z roku na rok notuje stały progres na szosie, a jej transfer do formacji, która jako całość (tj. licząc z męską sekcją) ma wielką przeszłość w klasykach, może być dla tej zawodniczki dodatkowym bodźcem do dalszego rozwoju. Wspominana już 2. lokata w Paryż-Roubaix i 6. miejsce w Ronde van Vlaanderen nie zostały osiągnięte przypadkowo, a osobiście wierzę, że Letizia Borghesi może w 2026 roku wygrać coś naprawdę wielkiego.

Skład drużyny AG Insurance – Soudal Team na sezon 2026:

🇧🇪 – Justine Ghekiere, Shari Bossuyt, Marthe Goossens, Lore De Schepper, Fauve Bastiaenssen, Julie Van De Velde, Alana Castrique
🇦🇺 – Sarah Gigante, Alexandra Manly, Anya Louw
🇲🇺 – Kimberley Le Court Pienaar
🇮🇹 – Letizia Borghesi
🇸🇮 – Urška Žigart
🇿🇦 – Ashleigh Moolman-Pasio
🇪🇸 – Mireia Benito
🇫🇷 – Gladys Verhulst-Wild
🇳🇱 – Ilse Pluimers

Podsumowanie

Z jednej strony AG Insurance – Soudal Team to „dopiero” 9. drużyna zeszłorocznego rankingu – wyżej tamten sezon zakończyło chociażby Liv AlUla Jayco, co sprawia, że ciężko traktować tę formację jako gotową do walki o najwyższe cele, szczególnie przy praktycznie braku wzmocnień, z drugiej jednak nie sposób odmówić belgijskiej formacji naprawdę solidnej jakości składu. Największe gwiazdy tego zespołu potrafią regularnie wygrywać na poziomie UCI Women’s World Tour, a to najlepszy dowód na to, że rankingi nie zawsze są idealnym odzwierciedleniem rzeczywistego rozkładu sił w peletonie. Moim zdaniem AG Insurance – Soudal Team to jedna z czołowych drużyn świata, a sezon 2026 będzie kolejnym dowodem takiego stanu rzeczy.

Poprzedni artykułJulian Alaphilippe: „Sezon 2026 może być moim ostatnim”
Następny artykułMarc Hirschi celuje w Giro d’Italia: „W tym roku zmieniam podejście”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze