fot. Alpecin-Deceuninck/Photonews

Wieloletnie partnerstwa to bez wątpienia jedna z tych rzeczy, o których warto głośno mówić. Sponsorzy, którzy przychodzą do kolarstwa nie tylko dla zdobycia rozpoznawalności, ale i zostają w nim na lata, to bez wątpienia cisi bohaterowie, a jednym z nich jest IKO, które rozpoczyna swój 17. sezon z ekipą Alpecin-Deceuninck.

Sponsoring czy po prostu szeroko rozumiane pozyskiwanie pieniędzy na funkcjonowanie drużyn w kolarstwie to temat, który powraca jak bumerang. Czasem słuchamy o problemach finansowych, które w tym roku przyczyniły się do zamknięcia m.in. Arkéa – B&B Hotels i Intermarché – Wanty, innym razem otrzymujemy historie ze szczęśliwym zakończeniem, a nawet wejścia sponsorów, którzy deklarują niemal nieograniczone budżety i chcą podbijać światowy peleton. Gdzieś w tym wszystkim warto jednak cenić każdego partnera, a zwłaszcza tych, którzy trwają latami – a właśnie swój 17. wspólny rok rozpoczynają IKO i drużyna Alpecin-Deceuninck.

Przedsiębiorstwo z branży budowlanej jest z belgijskim zespołem od samego początku jego istnienia w 2009 roku i przeszło z tym zespołem od poziomu kontynentalnego, poprzez drugą dywizję, aż po World Tour i wygrywanie monumentów oraz etapów największych wyścigów. Choć firma nigdy nie była tytularnym partnerem, to bez wątpienia warto docenić tak wieloletni jej wkład w kolarstwo.

Od pierwszego dnia do końca 2028 roku! IKO przedłuża swoją długoletnią współpracę z Alpecin-Deceuninck o kolejne trzy lata, co daje nam niesamowite 17 lat współpracy. Partnerzy tacy jak IKO nie tylko wspierają zespół, ale także pomagają pisać historię. Lojalność, zaufanie i wiele więcej wspólnych chwil!

— napisano przy okazji przedłużenia partnerstwa.

Ten rok jest o tyle szczególny, że kolarski peleton opuszcza obecne w nim od 30 lat AG2R La Mondiale. Warto jednak spojrzeć na drugi biegun – na naszym krajowym podwórku 32. wspólny rok rozpoczynają Cereal Partners Poland Toruń Pacific i ekipa spod tego szyldu, 10. rok razem czeka na MAT Atom Deweloper Wrocław i jego głównych partnerów, a i Voster ATS Team czeka teraz 10-lecie sponsoringu ze strony producenta drzwi. Doceniajmy takie firmy, bo bez nich nie byłoby naszego ukochanego sportu w tym miejscu, w którym jest obecnie.

Poprzedni artykułArne Marit zamyka przyszłoroczny skład Red Bull-BORA-hansgrohe
Następny artykułTadej Pogačar traci swojego masażystę. Współpracowali przez 7 lat
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze