Wielu kibiców kolarstwa będzie potrzebować czasu, by przyzwyczaić się do myśli, że po czterech latach jazdy w barwach Team Visma | Lease a Bike, Tiesj Benoot od przyszłego sezonu będzie reprezentował francuski zespół Decathlon CMA CGM Team. „Zdecydowanie trudno było mi odejść” – powiedział w wywiadzie dla „Domestique”.
Tiesj Benoot przyznaje, że oferta francuskiej ekipy była wyjątkową okazją.
Byłem tam szczęśliwy i przez cztery lata byłem dumnym członkiem zespołu. Ostatecznie jednak musiałem podjąć decyzję i myślę, że to ostatni moment w mojej karierze, by zrobić taki krok. Podpisałem trzyletni kontrakt z Decathlonem, więc będę miał prawie 35 lat, kiedy wygaśnie. Po prostu poczułem, że to dobry czas, by znów wyjść ze swojej strefy komfortu
– mówi Tiesj Benoot.
31-letni Belg będzie pełnił inną rolę, zwłaszcza w klasykach, gdzie w Vismie najczęściej pracował dla Wouta van Aerta.
Chcą, żebym wniósł swoje doświadczenie w klasykach, a później pełnił rolę jednego z liderów na Tour de France. Będę miał trochę więcej swobody i odpowiedzialności, choć muszę przyznać, że w Vismie nigdy nie czułem, że muszę poświęcać się zbyt wcześnie
– przyznaje Benoot.
Na koniec Benoot wspomina swoje najważniejsze momenty z Team Visma | Lease a Bike.
Kuurne-Bruksela-Kuurne było wyjątkowe, zwłaszcza że poprzedniego lata miałem poważną kontuzję. Najgorszym momentem był bez wątpienia wypadek samochodowy Nathana Van Hooydoncka, a sportowo, kraksa Wouta van Aerta w Dwars door Vlaanderen. To było bardzo trudne
– dodaje na sam koniec Belg.









