Giulio Pellizzari (Red Bull – BORA – hansgrohe) ma za sobą naprawdę dobry sezon, czego dowodem jest m.in. etapowe zwycięstwo na hiszpańskiej Vuelcie. Włoch nie może się doczekać kolejnego sezonu, a jednym z jego głównych celów będzie start w Giro d’Italia.
22-letni włoski zawodnik w sezonie 2025 wziął udział w dwóch wielkich tourach – Giro d’Italia oraz Vuelta a España. W obu przypadkach ukończył zmagania na 6. pozycji w klasyfikacji generalnej (na Vuelcie sięgnął też po etapowy triumf, a na Giro był 3. na 16. odcinku). Nie da się ukryć, że to bardzo dobre wyniki oraz niesamowita motywacja na przyszłość. Świetnie poszło mu też na trasie Vuelta a Burgos, gdzie uplasował się na 4. lokacie w generalce (po drodze zaliczył etapowe podium – na 3. odcinku). Teraz przed Włochem kolejne wyzwania, o czym kolarskich kibiców informuje Ciclo 21.
Pytałem, czy mogę ponownie wziąć udział w Giro d’Italia, ale poczekamy do grudnia, aż zostanie zaprezentowana trasa [stanie się to 1 grudnia – przyp. red.]
– deklaruje Pellizzari.
Konkurencja w Red Bull – BORA – hansgrohe stoi obecnie na bardzo wysokim poziomie, a to ze względu na transfer Remco Evenepoela. Młody Włoch cieszy się jednak, że będzie mógł z nim pracować i ma nadzieję, że sporo się od niego nauczy.
Mamy teraz dwóch z czterech najlepszych kolarzy w naszym zespole [Evenepoel i Roglič – przyp. red.]. To świetna okazja, dla takiego młodego kolarza jak ja, aby z nim pracować [z Remco – przyp. red.] i się rozwijać
– kończy Giulio.
Czy Pellizzari faktycznie pojawi się na trasie przyszłorocznego Giro? Ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną zapewne już w grudniu, więc warto na nie poczekać. Przypomnijmy, że w jego dorobku znajduje się też 2. miejsce w klasyfikacji górskiej Giro d’Italia z 2024 roku, więc jak widać Giulio bardzo ceni sobie ten wyścig.









