fot. UAE Team Emirates - XRG

Tadej Pogačar (UAE Team Emirates XRG) triumfował w ostatnim monumentcie sezonu, odnosząc tym samym swoje 20. zwycięstwo w 2025 roku. Na podium znaleźli się jeszcze Remco Evenepoel oraz Michael Storer.

Zawodnicy mieli dziś do pokonania 241 kilometrów. Wyścig rozpoczął się w Como, a meta znajdowała się w Bergamo. Trasa, jak co roku, była bardzo wymagająca, na kolarzy czekały między innymi podjazdy: Roncola (7,5 km o średnim nachyleniu 7,4%), Passo della Crocetta (11,7 km o średnim nachyleniu 5,8%) oraz Passo di Ganda (9,3 km o średnim nachyleniu 7,1%). Na starcie stanęło dwóch Polaków: Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) oraz Rafał Majka (UAE Team Emirates XRG), dla którego był to ostatni wyścig w karierze.

Zdjęcie

Na początku wyścigu wielu zawodników walczyło o pojechanie w ucieczce dnia, ostatecznie wykreowała się 14-osobowa ucieczka w skład której wchodzili: Pello Bilbao (Bahrain – Victorious), Bjorn Koerdt (Team Picnic PostNL), Victor Langellotti, Lucas Hamilton i Filippo Ganna (INEOS Grenadiers), Gal Glivar (Alpecin – Deceunick), Mattia Bais (Team Polti VisitMalta), Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike), Asbjørn Hellemose i Michael Matthews (Team Jayco AlUla), Quinn Simmons (Lidl – Trek), Louis Vervaeke (Soudal Quick-Step), Thibault Guernalec (Arkéa – B&B Hotels) oraz Walter Calzoni (Q36.5 Pro Cycling Team).

Na 82 kilometry przed metą z mocno przerzedzonej ucieczki zaatakował Quinn Simmons. Amerykanin szybko wypracował sobie znaczną przewagę i po chwili jechał już dwie minuty przed byłymi towarzyszami z odjazdu. Za jego plecami pozostała czwórka zawodników: Filippo Ganna, Louis Vervaeke, Pello Bilbao oraz Michael Matthews. Peleton również nie zwalniał tempa, co sprawiło, że coraz więcej zawodników odpadało z głównej grupy. Wśród tych, którzy nie wytrzymali tempa, znaleźli się między innymi Thymen Arensman (INEOS Grenadiers), Jai Hindley (Red Bull – BORA – hansgrohe) oraz Ben Healy (EF Education – EasyPost).

Na 40 kilometrów przed metą, na podjeździe pod Passo di Ganda, na czoło grupy faworytów wyszedł Rafał Majka, nadając mocne tempo, które miało przygotować grunt pod atak lidera drużyny ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Tadeja Pogačara. Słoweniec natychmiast wykorzystał pracę kolegów z drużyny i zdecydował się na atak. Nikt nie był w stanie odpowiedzieć na jego przyspieszenie, a Pogačar samotnie ruszył w pogoń za jadącym na czele Quinnen Simmonsem.

Jeszcze przed szczytem Passo di Ganda Słoweniec dogonił Amerykanina, który nie zdołał utrzymać jego tempa. Na szczycie Simmons tracił już 40 sekund, a 20 sekund za nim jechała czteroosobowa grupa pościgowa, w której znajdowali się: Paul Seixas (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team), Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step) oraz Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG).

Na zjeździe grupa pościgowa podzieliła się, tempa nie wytrzymali Paul Seixas i Isaac del Toro. Pozostała dwójka szybko dogoniła Quinna Simmonsa, który nie był w stanie utrzymać tempa Remco Evenepoela i Michaela Storera. Do prowadzącego Tadeja Pogačara tracili już minutę i 20 sekund. Australijczyk przez długi czas utrzymywał się na kole Evenepoela, jednak narzucane przez Belga tempo okazało się dla niego zbyt wymagające. W efekcie został w tyle, a Evenepoel samotnie próbował zmniejszyć stratę do jadącego z przodu Słoweńca.

Słoweniec nie dał już nikomu szans i po raz kolejny samotnie przekroczył linię mety na piwrwszym miejscu. Ze stratą minuty i 46 sekund na drugiej pozycji finiszował Remco Evenepoel, a na najniższym stopniu podium stanął Michael Storer.

Wyniki Il Lombardia 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour de Vendée 2025: Dorian Godon ponownie najszybszy
Następny artykułTadej Pogačar: „To jak dotąd mój najlepszy sezon”
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
25 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Kokospoko
Kokospoko

Nie ma mocnych na Pogacara. Najlepszy i najbardziej wszechstronny kolarz na świecie.

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

remkullach ewenepullach powstrzymany przez motocykl. Inaczej jeszcze by wygrał.
A obecne kolarstwo wygląda jsk moje dawne sezony w fifie kiedy wygrywałem wszystkie mecze, a jeśli nie to je powtarzałem. I nie grałem na najwyższym poziomie trudności… Nie ma co tu komentować.

Adam
Adam

Po ataku Tadeja, gdy sieroty znów z nim nie pojechały, przestałem oglądać i tylko wszedłem tu upewnić się, że nie popełniłem błędu (ryzyko było praktycznie zerowe).

Marcin
Marcin

Coś pięknego. Był Jordan, był kolarz lipca Armstrong, i po tylu latach przerwy znów jest sportowiec, którym można się zachwycać.

MaciekSatan
MaciekSatan

I jak? 😉 Piękny wyścig!
Od początku wiadomo było, że Rafał będzie dziś (ekskluzywnym) pomocnikiem. Jego zmiana była raczej symboliczną, ale gest Pogaczara bardzo koleżeński i miły. W ogóle, wbrew opinii wielu tutejszych Userów, mam poczucie, że atmosfera w UAE jest bardzo dobra. Może poza Ayuso, ale od umowę podpisywał jako podlotek. Reszta wie, że jest jeden do wygrywania, ale jak ma się swiadomisc, że gość na 99% ogoli wyścig, to i pomoc jest jakaś taka bardziej od serca. Jest zwycięstwo, jest radość, jest kasa, wszystko się zgadza. Wszyscy wiedzą po co stają na starcie.
Dziś :
– Siwakow jak czołg, jak Tim Declerc swego czasu
– moment ataku Tadeja i puszczenie koła przez Del Toro, mistrzostwo – od razu miał 5-6m przewagi na start
– Storer wyścig życia, brawo dla niego
– Evenepoel – kozak, ale jak zwykle Best of the Rest
– Majka w koszulce z orzełkiem na czele, wśród gigantów tego sportu, dobrze sobie zaplanował ten koniec, z klasą.
– Del Toro jeszcze za mały leszcz na takie wyścigi, a może zbyt eksplatowany w ostatnich dniach, ale będzie z niego kozak
– Sexias, jeszcze młodszy niż Izaac, on i Widar powinni być mocno widoczni w kolejnych sezonach
– Bernal chyba na tym etapie już jest poza swoimi maksymalnymi możliwościami, ale walczy i w dychu go widać.
Pozdrawiam 😉

Don
Don

Radziu , wieszczu gratulacje . Kolejna wtopa Pogacara.

Radosław
Radosław

Mówcie co chcecie, ale zajechany Tadeusz już niczego więcej w tym sezonie nie wygra.

Radzio
Radzio

Ciekawe czy będzie taki cwany na milano sanremo. Do zobaczenia. Mathieu juz czeka

Łukasz
Łukasz

Radek, gdybyś chociaż napisał coś merytorycznego… Puste słowa bez znaczenia.

Marek200
Marek200

Przykro było patrzeć, jak Majka się męczył. Gdy Majka dał zmianę, czas praktycznie nie odrabiał a potem Jay Vine z UAE odrobił 35 sekund do Amerykanina gdy jeszcze Pogacar nie ruszył.

Alek
Alek

Remco nic nie próbował nawet, w tych ostatnich wyścigach chociaż coś tak kombinował, no to tyle o wyścigu

@MaciekSatan nie zgodzę się, że najlepszy wyścig storera, jednak występ w moim ulubionym Tour of the alps oceniam wyżej, chociaż wiadomo stawka słabsza (ale i arensman się potem okazało, że nie jest to byle kto).

Alek
Alek

A jeszcze dopisze 2 sprawy, był jakiś wpis dot. Carapaza czy jest cały? Średnio to wyglądało.
No i 2, gdzie jest opcja subskrypcji komentarzy kurcze blade 😀 chociaż po. Zapowiedzi Lombardii to by mi się chyba skrzynka zapchała, patrząc ile ich tam powstało.

Urko
Urko

Pogacar się skończył. To przykre i frustrujące, że od 5 lat nie poprawia swoich wyników na il Lombardia.

Alek
Alek

Przed chwilą zespół dodał info dot. Carapaza na tt:
„Richard Carapaz went down with 30km to go at Il Lombardia. Richie suffered road rash but escaped bony injuries in his crash. Initial tests cleared him of concussion, but our medical team will continue to monitor him in the coming days.”

MaciekSatan
MaciekSatan

@Alek
Tutaj przegrał tylko z absolutnymi kozakami współczesnego kolarstwa. Zdobył 520pkt UCI, tam wygrał, owszem, ale stawka już nie taka jak dziś i 200pkt UCI za generalkę.

reko
reko

Fakt, że Eurosport dał reklamy zaraz przed zgred corner mocno mnie zirytował…trochę słabo wyszło.

Ernest
Ernest

Pogoda dla Pogaczy.

Out
Out

@Adam

Sieroty? To są jedni z najlepszych zawodników na świecie. Trochę szacunku. Dlaczego wy, psychofani Kozy macie z tym taki problem?

Out
Out

Szkoda, że Simmons tego nie dowiózł. Mimo że go nie znoszę, byłaby to miła odmiana. A tak znowu kopiuj – wklej z poprzednich wyścigów.

Gość sobie odjeżdża gdzie chce, kiedy chce i jak chce, w każdym wyścigu, w którym startuje, przez cały rok, a reszta nie jest w stanie nic z tym zrobić. A przecież to nie są żadni amatorzy, tylko jedni z najlepszych w tym sporcie. Wjeżdżają na metę ujechanj, a on? Świeży jak stokrotka, mógłby jeszcze raz jechać.

Naprawdę nikt nie widzi, że coś tu nie gra?

Adam
Adam

Out, nie spinaj się tak, nie miałem nic złego na myśli – chodziło mi o fakt, że Tadek odjeżdża i jak zwykle nikt nic nie robi i nawet nie próbuje. Psychofanem „Kozy” (przyznam, że nie wiem skąd akurat takie określenie) nie jestem, bo jakbym był to oglądałbym pewnie z wypiekami twarzy do końca.

Ricky
Ricky

reko – bardzo słabo, a pewnie wystarczyło dopilnować tematu i z kimś to dogadać. Nie kupuję standardowych tłumaczeń p. Probosza, że to „nie ES jest realizatorem sygnału” bo oczywiście to ES puszcza reklamy i na pewno nie jest tak, że leci to jakimś automatem – wielokrotnie bywało, że zapowiadano reklamy a potem z uwagi na sytuację na trasie opóźniały się nawet o kilka minut. No chyba, że centrala się na nas wypięła, ale bardziej jestem skłonny uwierzyć, że nikt tam po prostu nie wpadł na to, żeby jakoś zabezpieczyć taką ewentualność…

Out
Out

@Alek

W praktycznie każdym miejscu (fora, Facebook, strony taka jak ta) można zobaczyć ludzi, którzy piszą, że Słoweniec to GOAT (Greatest of All Time). A że goat to również angielska nazwa sympatycznego zwierzątka…

Moje palce rzadko są w stanie wystukać jego nazwisko, bo nie jest to zawodnik, któremu kibicuję. Kiedyś tak, ale od zeszłego roku sukcesywnie stawał się coraz bardziej arogancki i tracił moją sympatię.

Ale wystarczy napisać o Kozie lub Bogu i przynajmniej większość wie, o kim mowa.

Adam
Adam

Out – a faktycznie, jakoś tego GOATa nie skojarzyłem :D.

Eddy X
Eddy X

fajnie jak piana zazdrości wylewa się z troli typu @radzio czy inny rusek @out :))) Tadek wygrywaj dalej do końca świata:)

Out
Out

@Eddy X

Brakuje Ci argumentów do dyskusji, że obrażasz, czy po prostu jesteś tak (nie)wychowaną osobą?

Trafiłeś jak kulą w płot – nienawidzę Rosji całym swoim sercem.

Czy to, że nie lubię pewnego zawodnika, musi od razu oznaczać, że jestem osobą taką czy owaką? Nie, oznacza po prostu tyle, że cenię sobie pewne wartości, do których arogancja nie należy. I że oczekuję od sportu tego, co jest w nim najpiękniejsze – emocji i chociaż odrobiny nieprzewidywalności. Z taką dominacją tego nie otrzymuję.