Isaac del Toro wygrał 109. edycję Gran Piemonte. Kolarz UAE Team Emirates – XRG dojechał samotnie do Acqui Terme, gdzie odniósł swoją 15. zawodową wygraną w tym sezonie. Na podium włoskiej jednodniówki stanęli także Marc Hirschi oraz Bauke Mollema.
W czwartek w programie intensywnej kolarskiej jesieni we Włoszech znalazł się kolejny z klasyków w tym kraju – konkretnie Gran Piemonte. 109. edycja tej imprezy, która w tym roku otrzymała kategorię ProSeries, została poprowadzona na trasie pomiędzy Dogliani a Acqui Terme, a na 179 kilometrach znalazło się sporo podjazdów, w tym przede wszystkim La Morra (3,1 km; 5,5%), Diano d’Alba (4.8 km; 5%), Tre Stelle (3,1 km; 4,7%), Bric della Forma (4,4 km; 6,3%), Rocchetta Palafea (2,7 km; 8,4%) oraz dwukrotnie Castelletto d’Erro (6,1 km; 5,2%) – ze szczytu tego ostatniego do mety pozostawało jedynie nieco ponad 14 kilometrów.

Tuż po starcie zawiązał się 7-osobowy odjazd w składzie Quinten Hermans (Alpecin-Deceuninck), Jan Tratnik (Red Bull – BORA – hansgrohe), Victor Langelotti (INEOS Grenadiers), Jasha Sütterlin (Team Jayco AlUla), Matteo Trentin (Tudor Pro Cycling Team), Odd Christian Eiking (Unibet Tietema Rockets) oraz Ådne Holter (Uno-X Mobility). Ucieczka przez cały dzień była pod ścisłą kontrolą peletonu, który napędzali głównie kolarze UAE Team Emirates – XRG.
Na Rocchetta Palafea (2,7 km; 8,4%) odjazd podzielił się, a 2 minuty przed peletonem utrzymali się już tylko Quinten Hermans, Jan Tratnik i Ådne Holter. Niedługo później, podczas pierwszego przejazdu przez Castelletto d’Erro (6,1 km; 5,2%), różnica ta jeszcze bardziej spadła, a do pracy w głównej grupie wzięli się kolarze kolejnych grup – m.in. Movistar Team i XDS Astana Team.
Podjazd, choć oddalony od mety o ponad 50 kilometrów, był już miejscem bardzo ważnych wydarzeń. Peleton mocno się naciągnął, a po chwili nawet i porwał – duża była w tym zasługa kolarzy UAE Team Emirates – XRG, którzy postanowili sprawdzić rywali. Skakali Pablo Torres, Pavel Sivakov, a wreszcie także i Isaac del Toro, za którym podążyła już jedynie wyselekcjonowana grupa faworytów.
Za szczytem nastąpił przestój, w efekcie którego stawka mocno się zjechała, a odskoczyli od niej Jardi Christiaan van der Lee (EF Education – EasyPost), Einer Rubio i Lorenzo Milesi (Movistar Team), Bauke Mollema (Lidl-Trek), Marc Hirschi (Tudor Pro Cycling Team) oraz Ion Izagirre (Cofidis). Szóstka na 40 kilometrów przed metą miała jednak jedynie około 15 sekund przewagi nad peletonem prowadzonym przez kolarzy UAE Team Emirates – XRG.
Bliskowschodnia formacja niespecjalnie przejmowała się kolarzami jadącymi przed główną grupą, w obliczu czego z czasem różnice zaczęły rosnąć. To z kolei sprawiło, że do pracy włączyli się zawodnicy XDS Astana Team. W efekcie do ostatniej wspinaczki dnia – przejeżdżanego po raz drugi Castelletto d’Erro (6,1 km; 5,2%), uciekająca trójka dotarła z przewagą 10 sekund nad goniącą szóstką oraz 40 sekund nad peletonem.
Z tyłu już u podnóża mocno ruszył Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG), którego koła nie złapał żaden z rywali. Meksykanin błyskawicznie mijał kolejnych rywali. Najdłużej bronił się Marc Hirschi, który został dogoniony przez 21-latka na 18 kilometrów przed metą. Na kole głównego faworyta utrzymywał się także uciekający wcześniej Bauke Mollema.
Isaac del Toro nie miał jednak zamiaru dowozić kogokolwiek na swoich plecach do szczytu, więc po kolejnych atakach odpadł najpierw Szwajcar, a po chwili jego los podzielił doświadczony Holender. Panowie po chwili zjechali się i rozpoczęli współpracę, by obronić się przed peletonem i stoczyć między sobą walkę o 2. miejsce w wyścigu.
Po zjeździe Isaac del Toro miał około 35 sekund przewagi nad goniącym duetem, który tworzyli Bauke Mollema i Marc Hirschi, peleton zaś tracił nieco ponad minutę. Meksykanin mógł w końcówce celebrować swoją 15. zawodową wygraną w tym sezonie, za jego plecami rozegrał się zaś dwójkowy finisz, w którym górą był Marc Hirschi. Niemal 39-letni Bauke Mollema stanął dziś na najniższym stopniu podium.
Wyniki 109. Gran Piemonte:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com










Nuda