Reprezentacja Polski zdobyła brązowy medal w drużynowej jeździe na czas w kategorii juniorów. Biało-czerwoni zajęli 3. miejsce ustępując jedynie świetnie jadącej Norwegii oraz nieznacznie lepszej Francji. To pierwszy medal dla Polaków podczas Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Drôme Ardèche 2025.
Dzisiejsze zmagania w drużynowej jeździe na czas swój start i metę miały zlokalizowane w Étoile-sur-Rhône. Każda z trójek, tj. zarówno panowie, jak i panie, miały do przejechania 20 kilometrów, na które składał się przejazd na południe do Allex oraz powrót drogami znanymi z jazdy indywidualnej na czas. W końcówce czekał zatem na drużyny podjazd o długości 1100 metrów i średnim nachyleniu 5,2%.
W składającej się z 10 zespołów narodowych stawce znalazła się reprezentacja Polski w składzie Mikołaj Legieć (UKS Copernicus Toruń CCC / Cannibal B Victorious), Ksawery Gancarz (UKKS Imielin Team) i Marcin Włodarski (UKS Koźminianka Koźminek) oraz Nadia Hartman, Kinga Słomka i Anna Gaborska (wszystkie MAT Atom Deweloper Wrocław).

Stawkę podzielono na dwie grupy startowe, a reprezentacja Polski trafiła do pierwszej z nich. Szybko mogliśmy się zatem przekonać, że biało-czerwoni są gotowi na poprawę naszego najlepszego wyniku w historii tej konkurencji, jakim było dotychczas 6. miejsce – Mikołaj Legieć, Ksawery Gancarz i Marcin Włodarski dość wyraźnie prowadzili na każdym z pomiarów i swoją zmianę zdali po 24 minutach i 30 sekundach, a na trasę ruszyły wówczas Nadia Hartman, Kinga Słomka i Anna Gaborska. Polki również jechały bardzo dobrze i na kolejnych pomiarach powiększały przewagę nad Estonią, Litwą, Ukrainą oraz Chorwacją – tym samym stało się jasne, że 6. miejsce mamy już zagwarantowane, a otwartą kwestią pozostało tylko czy uda nam się wyprzedzić ekipy jadące w drugiej części stawki. Końcowy czas naszej reprezentacji to 52:42.
Na 1. z pomiarów czasu, po 8 z 40 kilometrów, Polska plasowała się na 6. miejscu ze stratą 19 sekund do prowadzącej Norwegii. Także i na drugim międzyczasie utrzymywaliśmy taką samą pozycję, choć tym razem liderami byli Francuzi, a nasza różnica do liderów wzrosła do 26 sekund. Ostatnią część trasy Polacy pojechali jednak naprawdę dobrze i na półmetku traciliśmy do prowadzących Niemiec jedynie o 4 sekundy więcej, a sytuacja prezentowała się następująco:
- Niemcy
- +0:03 Norwegia
- +0:04 Francja
- +0:17 Włochy
- +0:27 Szwajcaria
- +0:30 Polska
Na 1. pomiarze żeńskiej części sporo straciły Niemki i Norweżki, a Polska choć pozostawała na 6. miejscu, to była bliżej czołówki niż na półmetku. Z czasem jednak biało-czerwone pięły się w górę i udało nam się wyprzedzić Szwajcarię, a naprawdę niewiele zabrakło, by uplasować się także przed Francją. Z pomiarów nagle zniknęły Włochy, co pozwalało podejrzewać, że doszło tam do jakiegoś zdarzenia losowego, wobec czego zanosiło się na to, że niespełna 3 sekund zabraknie biało-czerwonym do medalu.
Najlepszy czas wykręciła reprezentacja Norwegii, która z wynikiem 52:05 mogła świętować tytuł. Po chwili okazało się, że srebro trafiło do Francji, a reprezentacja Polski mogła świętować wywalczenie brązu – biało-czerwoni nieznanie pokonali Niemcy. To pierwszy medal dla Polski podczas tegorocznych Mistrzostw Europy, który zdobyli Mikołaj Legieć, Ksawery Gancarz, Marcin Włodarski, Nadia Hartman, Kinga Słomka i Anna Gaborska. Oby nie ostatni!
Wyniki drużynowej jazdy na czas juniorów w ramach Mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym – Drôme Ardèche 2025:
Wyniki dostarcza FirstCycling.com
Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym – Drôme Ardèche 2025:
- Ogólna zapowiedź czempionatu
- Skład reprezentacji Polski
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas elity mężczyzn
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas elity kobiet
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorów
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorek
- Najnowsze artykuły



![Kinga Słomka i Agata Sekta podsumowują medalową czasówkę wśród juniorek [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/06/Maria-Okrucinska-Kinga-Slomka-Agata-Sekta-218x150.jpg)






Co się przydarzyło Włochom ostatecznie?
Patrząc na wyniki można podejrzewać jakąś kraksę – nagle bowiem przestały jechać 2 z 3 pań. Niestety z wyścigu nie było relacji ani wideo, ani tekstowej.