fot. Team TotalEnergies

Po zaciętym finiszu to Arnaud De Lie (Lotto) okazał się triumfatorem belgijskiego wyścigu jednodniowego SUPER 8 Classic. Bardzo aktywnie jechał Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers).

Panowie mieli w sobotę do pokonania nieco ponad 200 kilometrów, a spoglądając na trasę trudno było przewidzieć, kto może sięgnąć po triumf w tegorocznym wyścigu. Na liście startowej znalazło się trzech Polaków – Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers), Filip Maciejuk (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Kamil Gradek (Bahrain – Victorious).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:20, przy niezbyt dobrej pogodzie. Już na początku rower musiał zmieniać Gustav Wang (XDS Astana Team). W ucieczce znaleźli się z kolei Artem Shmidt (INEOS Grenadiers), Julius Johansen (UAE Team Emirates – XRG), Miká Heming (Tudor Pro Cycling Team) oraz Filip Maciejuk. Mieliśmy też pierwszych zawodników, którzy postanowili się wycofać – byli to Aaron Van Poucke (Team Flanders – Baloise) i Roel van Sintmaartensdijk (Intermarché – Wanty). Przewaga ucieczki na 158 kilometrów przed metą wynosiła około 3 minuty.

Z defektem musiał się zmierzyć António Morgado (UAE Team Emirates – XRG), natomiast w wyniku kraksy wycofał się Oliver Stockwell (Bahrain – Victorious). Uciekający kolarze powiększyli swoją przewagę do 4 minut i 25 sekund. Do mety pozostawało 110 kilometrów. Zawsze chciałoby się, aby kraks było jak najmniej, lecz na SUPER 8 Classic mieliśmy ich całkiem sporo… Uczestniczyli w nich m.in. Hugo Hofstetter (Israel – Premier Tech) i Cees Bol (XDS Astana Team). W międzyczasie z rywalizacji wycofał się Tim Declercq (Lidl – Trek). Główna grupa przyspieszyła i zmniejszyła przewagę ucieczki do 2 minut i 35 sekund. Tempo dyktowała ekipa Team Visma | Lease a Bike.

Na skutek przyspieszenia Team Visma | Lease a Bike niektórzy sprinterzy zaczęli mieć problemy, w tym m.in. Jonathan Milan (Lidl – Trek). Zaczęła się prawdziwa rozgrywka, gdyż rozpoczął się najtrudniejszy fragment wyścigu, a konkretniej seria krótkich podjazdów. Peleton podzielił się na mniejsze grupki. W pierwszej nich, a więc w grupie faworytów, jechało nieco ponad 20 zawodników. Byli tam m.in. Michał Kwiatkowski i Ben Swift (INEOS Grenadiers), Quinten Hermans (Alpecin – Deceuninck), Mathias Vacek (Lidl – Trek), Pavel Bittner (Team Picnic PostNL), Jordi Meeus (Red Bull – BORA – hansgrohe), Wout van Aert, Christophe Laporte i Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike), Davide Ballerini i Mike Teunissen (XDS Astana Team), Arnaud De Lie (Lotto), Matteo Trentin i Marco Haller (Tudor Pro Cycling Team) oraz Riley Sheehan (Israel – Premier Tech). Doszło do kolejnej kraksy, w wyniku której wyścigu nie ukończył Corbin Strong (Israel – Premier Tech).

Następnie trasę opuścili Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG) i Tiesj Benoot (Team Visma | Lease a Bike), a kraksę w grupie faworytów zaliczyli Pavel Bittner i Mike Teunissen. Pojawiały się liczne próby ataków. Ucieczkę „wchłonięto” na 33 kilometry przed metą. Na czele – w grupie faworytów – jechało dwudziestu zawodników i wydawało się, że to właśnie wśród nich trzeba szukać zwycięzcy sobotniego wyścigu.

Na 16 kilometrów do mety na atak zdecydował się Michał Kwiatkowski. Polak zyskał kilka sekund przewagi. Próba Michała nie zakończyła się jednak powodzeniem. Zanosiło się na to, że o wszystkim zadecyduje sprinterska rozgrywka, w której będzie uczestniczyć 20 zawodników. Upadł Davide Ballerini, w związku z czym nie liczył się w walce o zwycięstwo. Zaczął się sprint. Było na tyle blisko, że kibice musieli czekać na fotofinisz.

Finalnie z triumfu w belgijskim wyścigu cieszył się Arnaud De Lie (Lotto). Drugi był Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike), a trzeci Jordi Meeus (Red Bull – BORA – hansgrohe). Michał Kwiatkowski ukończył zmagania poza czołową dziesiątką.

Wyniki SUPER 8 Classic 2025:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułMiędzy nadzieją a strachem: jak kolarze reagują na prawdopodobną fuzję Lotto i Intermarché?
Następny artykułTour de Luxembourg 2025: Ethan Hayter wygrywa czasówkę, Brandon McNulty nowym liderem
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze