fot. Lotto Cycling Team / PhotoNews

Plany połączenia zespołów Lotto i Intermarché-Wanty od 2026 roku wciąż wzbudzają wiele emocji w świecie kolarstwa. Rynek transferowy uważnie obserwuje sytuację, ponieważ potencjalna fuzja może otworzyć drzwi dla wielu utalentowanych zawodników. 

Podczas niedawnego Tour de France pojawiła się informacja, że obie belgijskie drużyny planują wspólną przyszłość. Dwa miesiące później negocjacje wciąż trwają, a najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że Lotto stanie się stroną dominującą i „płatnikiem”, do którego dołączy Intermarché-Wanty. Oznaczałoby to zachowanie kontraktów obecnych zawodników Lotto i większą swobodę dla kolarzy Intermarché.  Według medialnych doniesień, liderem nowego zespołu ma zostać Arnaud De Lie, który w ostatnich tygodniach imponował formą.

Trudno dziś coś przesądzać, ale jeśli uda się połączyć to, co najlepsze w obu ekipach, będzie to fantastyczne rozwiązanie. Na razie jednak skupiam się na jeździe, bo to moja praca

– powiedział Arnaud De Lie.

Podobne podejście prezentuje Biniam Girmay, który miałby dzielić rolę lidera z De Lie. Intermarché-Wanty zmaga się dodatkowo z walką o utrzymanie w WorldTour, zajmując obecnie 18. miejsce w rankingu drużyn. Jeśli fuzja dojdzie do skutku, problem ten może jednak stracić na znaczeniu, ponieważ Lotto wydaje się pewne licencji World Tour na kolejne lata.

Spadek nie jest tematem naszych rozmów. Skupiamy się na planach z początku sezonu, a atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Oczywiście, nigdy nie jest miło słyszeć spekulacji o fuzji, ale wewnątrz zespołu panuje spokój. Zawodnicy z kontraktami są zmotywowani i wiedzą, co mają robić

– podkreśla Biniam Girmay.

Erytrejczyk dodaje, że plotki nie wpływają na jego koncentrację.

Słyszymy wiele rzeczy, ale dla mnie celem pozostaje wygrywanie. Na tym się skupiam, to moja praca. To bez znaczenia, czy drużyna się połączy, czy nie. Bardziej martwi mnie fakt, że wciąż nie odniosłem zwycięstwa w tym sezonie – to jest teraz mój priorytet

– dodaje Erytrejczyk.

Nie wszyscy kolarze Lotto patrzą na fuzję z optymizmem. Henri Vandenabeele otwarcie mówi o obawach.

Moim zdaniem oznacza to wykluczenie wielu zawodników już w przyszłym roku. Obecnie kontrakty ma 43 kolarzy, a liczba ta musi spaść do 30. Jeśli twoja umowa wygasa, sytuacja robi się naprawdę trudna. Nie wiadomo nic konkretnego, nawet dla zawodników z podpisanymi kontraktami. To bardzo niepewne i nieprzyjemne. Kolarze Intermarché, którzy nie mają pewności co do swojej przyszłości, również nie wiedzą, co ich czeka. Dopóki decyzja nie zapadnie, nie mogą nawet szukać nowego zespołu. To naprawdę frustrujące

– wyjaśnia Belg.

Według 25-letniego Belga temat fuzji nie jest już tak żywy w peletonie jak dwa miesiące temu.

W drużynie prawie się o tym nie rozmawia. Najwięcej dyskusji było na początku, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia. Teraz dla mnie sytuacja nie jest jasna, wolę skupić się na jeździe niż na spekulacjach

– przyznaje na koniec Henri Vandenabeele.

Poprzedni artykułLotte Kopecky kończy sezon po kolejnej kontuzji i odpuszcza torowe mistrzostwa świata
Następny artykułSUPER 8 Classic 2025: Arnaud De Lie sięga po triumf, aktywna jazda Michała Kwiatkowskiego
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze