Fot.: Turul Romaniei

Radosław Frątczak (Voster ATS Team) wygrał ostatni etap tegorocznej edycji Turul Romaniei. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ pozostałe miejsca na podium również zajęli Polacy – Patryk Stosz (Voster ATS Team) i Alan Banaszek (ATT Investments). Wyścig wygrał Cesare Chesini (MBH Bank Ballan CSB). 

Niedziela była ostatnim dniem zmagań w ramach Turul Romaniei 2025. Organizatorzy przygotowali dla zawodników ściganie po ulicach Bukaresztu. Kolarze mieli do pokonania 14 rund po 6,8 km, a profil etapu wskazywał na sprinterską rozgrywkę.

Zdjęcie
Fot.: Turul Romaniei

Panowie wystartowali po godzinie 11:00 i już od początku pojawiły się liczne próby ataków, ale trudno było zawiązać jakąś większą ucieczkę. W końcu udało się to trzem zawodnikom, a byli nimi Maximilian Schmidbauer (WSA KTM Graz), Cristian Raileanu (Rumunia) oraz Gergő Gönczy (Epronex – Hungary Cycling Team). Grupka szybko wyrobiła sobie 1 minutę i 20 sekund przewagi nad peletonem.

Na pierwszym lotnym finiszu triumfował Schmidbauer, natomiast na drugim najlepszy okazał się Raileanu. W połowie dystansu przewaga między uciekającymi zawodnikami a główną grupą wynosiła 2 minuty. Trzeci lotny finisz wygrał Raileanu, a na trzy okrążenia przed metą na czele byli już tylko Schmidbauer i Raileanu. Mieli oni zaledwie 25 sekund zapasu nad peletonem. Jak się okazało, złapano ich na jedno okrążenie przed metą. O wszystkim miał zadecydować finisz z peletonu.

Ostatecznie mogliśmy się cieszyć z polskiego podium, gdyż po zwycięstwo sięgnął Radosław Frątczak (Voster ATS Team). Drugi był jego klubowy kolega – Patryk Stosz, a na trzecim miejscu finiszował Alan Banaszek (ATT Investments). Cały wyścig wygrał natomiast Cesare Chesini (MBH Bank Ballan CSB). Na czwartym miejscu rywalizację ukończył Tomasz Budziński (Voster ATS Team).

Wyniki 5. etapu Turul Romaniei 2025: 

Poprzedni artykułKigali 2025: Bogumiła Matusiak analizuje i wskazuje faworytów
Następny artykułTęczowy trykot znów w rękach Hatherly’ego. Van der Poel płaci cenę za odległą pozycję startową
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze