fot. Jumbo-Visma

Wyjaśniła się przyszłość kolejnego kolarza, któremu po sezonie 2025 kończył się kontrakt w obecnym zespole. 31-letni Tiesj Benoot zamieni Team Visma | Lease a Bike na Decathlon CMA CGM, z którym związał się aż 3-letnią umową.

Okienko transferowe pomiędzy sezonami 2025 i 2026 rozkręciło się na dobre. Właśnie wyjaśniła się przyszłość kolejnego kolarza, a jest nim Tiesj Benoot. 31-letni Belg jako kolejny opuszcza Team Visma | Lease a Bike i warto pochylić się nad tym tematem nieco dłużej – holenderska ekipa zdaje się bowiem mocno osłabiać. Oprócz wspomnianego wyżej zawodnika pożegnali się z nią już także Dylan van Baarle i Attila Valter, a w ich miejsce ogłoszeni zostali Filippo Fiorelli z VF Group – Bardiani CSF – Faizanè, triathlonista Anton Schiffer z Bike Aid oraz Pietro Mattio i Tim Rex z developmentu, a ptaszki ćwierkają, że kolejnym nabytkiem ma być Owain Doull.

Wróćmy jednak to Tiesja Benoota, który zamienia Team Visma | Lease a Bike na Decathlon CMA CGM. 31-letni Belg ma co prawda w swoim dorobku zaledwie 4 zawodowe zwycięstwa, a mianowicie triumfy w Strade Bianche 2018, Kuurne-Bruksela-Kuurne 2023 (na zdjęciu) oraz na etapach Paryż-Nicea 2020 i Tour of Denmark 2019, ale oprócz tego palmares Tiesja Benoota pełne jest wysokich miejsc, zwłaszcza w klasykach. Tylko w tym roku Belg był m.in. 3. w Dwars door Vlaanderen, 4. w Donostia San Sebastian Klasikoa, 6. w Ronde van Vlaanderen, 8. w Amstel Gold Race czy 13. w Liège-Bastogne-Liège. Teraz we francuskiej formacji spróbują wydobyć z 31-latka to co najlepsze i sprawić, że masa wysokich lokat zamieni się w zwycięstwa.

Z przyjemnością dołączam do Decathlon CMA CGM począwszy od 2026 roku. To nowy rozdział w mojej karierze, będę częścią ambitnego zespołu, w którym będę mógł rozwijać się jeszcze bardziej. Ambicje projektu i zaufanie, którym mnie obdarzono, motywują mnie do osiągania świetnych wyników i odgrywania ważnej roli w wyścigach klasycznych oraz do pracy w pozostałych imprezach

— powiedział przy okazji transferu Tiesj Benoot.

Poprzedni artykułKigali 2025: Primož Roglič stanie na starcie wyścigu
Następny artykułVuelta a España 2025: Dobra mina do złej gry? Tłumaczenie Ayuso i ostudzenie Almeidy [wypowiedzi]
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Nerd
Nerd

Niby się osłabiają bo i Benoot i van Baarle to duże straty, ale może po prostu widząc coraz mniej szans na wygrywanie klasyków przez Wouta, przestawiają się bardziej w kierunku etapówek.
A Valter to żadna strata, na lidera za słaby na pomocnika zbyt samolubny.

Out
Out

@Nerd: Valter był jednym z najbardziej lojalnych pomocników dla Jonasa, jeśli jechali w tym samym wyścigu. W dodatku bardzo się przyjaźnili. Sezon 23 Duńczyka to wielka zasługa Węgra – to on najczęściej „wystrzeliwał” go do ataku – w Gran Camiño, Itzulii, Dauphine, nawet na Vuelcie.
Tylko że od zeszłego roku Visma jakby zupełnie nie miała pomysłu na Valtera. Od gościa, który rozprowadzał lidera w górach i fajnie przejechał UAE Tour w generalce do pociągu sprinterskiego.