Przy okazji mającego miejsce w ten weekend Grand Prix Holandii w Formule 1, w holenderskim WielerFlitsie ukazał się ciekawy artykuł wskazujący, że wielu kierowców uprawiających ten sport lubi uzupełniać swoje treningi o kolarstwo. Z czego wynika takie upodobanie gwiazd motosportu?
Kierowcy Formuły 1 lubią wsiadać na rower i to jest fakt – dowodów na to można znaleźć bowiem całą masę. Z czego to jedna wynika? Dziennikarze holenderskiego WielerFlitsa postanowili dokładniej zbadać to zjawisko i odkryć przyczynę takiego stanu rzeczy, a uzyskane odpowiedzi przedstawiają kolarstwo jako naprawdę przydatną formę treningu.
Myślę, że długie sesje treningowe na rowerze są naprawdę korzystne. To niesamowicie poprawia koncentrację. Kolarstwo wpływa też pozytywnie na kondycję. Formuła 1, z wyścigami trwającymi półtorej godziny, to w zasadzie sport wytrzymałościowy. Teraz, gdy trenuję mniej, zauważam, że moja koncentracja nieco słabnie w końcowej fazie wyścigu. To może łatwo kosztować jedną lub dwie dziesiąte sekundy na okrążeniu. Na dziesięciu rundach to sekunda, której finalnie może zabraknąć do sukcesu
— opowiadał znany z różnych serii wyścigowych Sebastian Bleekemolen w rozmowie dla Noordhollands Dagblad.
Holender wskazuje, że do grona zapalonych kolarzy należą m.in. Valtteri Bottas, Carlos Sainz, Charles Leclerc czy Fernando Alonso. Pierwszy z wymienionych, 36-letni Fin, jest zresztą jednym z ambasadorów marki Canyon, a w jego programie startów znalazło się m.in. słynne Unbound Gravel. Dodatkowo 4-krotnego medalistę klasyfikacji generalnej Formuły 1 do kolarstwa zbliża także jego partnerka – Tiffany Cromwell jest bowiem aktywną zawodniczką CANYON//SRAM zondacrypto. Na tym jednak sieć powiązań się nie kończy, a dla przykładu Carlos Sainz niejednokrotnie trenował wspólnie z Tadejem Pogačarem.
Jestem początkującym kolarzem, wprowadziłem ten sport do swojego treningu dopiero 2 lata temu. W tym roku przejechałem około 5 tysięcy kilometrów, ale do końca roku mam zamiar to podwoić. Wiem, że zawodowcy jeżdżą zdecydowanie więcej, bardzo daleko mi do tego by się z nimi porównywać. To więc wygląda tak, że to kolarze przyłączają się do mnie, nie ja do nich. Muszę uwalniać 90% mojego potencjału, żeby taki Tadej pokazał choć 10. Lubię jednak to co robię, czuję, że pomaga mi się to rozwijać
— analizował Carlos Sainz.
W tekście wskazano także, że kolarstwo jest po prostu świetnym sposobem na to, żeby utrzymywać wagę wyścigową. W Formule 1 nie tylko każdy kilogram, ale nawet gram ma znaczenie, w obliczu czego kierowcy muszą dbać o swoją formę nie tylko pod kątem kondycyjnym, ale i właśnie wagowym. Oczywiście są na to różne sposoby, o czym świadczy fragment poświęcony osobie Maxa Verstappena.
Max sporo jeździł na rowerze w przeszłości, ale zmieniło mu się to z wiekiem. Teraz spędza więcej czasu z rodziną i przyjaciółmi. Max jest nie tylko wyjątkowo dobrym kierowcą, ale ma też dar szybkiego powrotu do formy po wakacjach, więc niekoniecznie potrzebuje innego sportu, żeby schudnąć
— jasno wskazywał Sebastiaan Bleekemolen.
W tym wszystkim warto pamiętać, że Polacy nie gęsi i swojego kolarza z historią w Formule 1 także mają. Robert Kubica także bardzo lubi zamieniać 4 kółka na 2, a w tym roku oglądać mogliśmy go m.in. na trasie Tour de Pologne Amatorów. 40-latek, który wygrał w tym roku 24-godzinny wyścig Le Mans, w kolarskiej rywalizacji wokół Bukowiny Tatrzańskiej, uplasował się w drugiej setce spośród przeszło 2 tysięcy uczestników.
Robert Kubica dziś na trasie oczywiście mógł liczyć na doping 🙂
Vid. https://t.co/lXAi4egPng#Kubica #F1pl #Elevenf1 #TourdePologneAmatorów #TourDePologne pic.twitter.com/I1rswPfGBt
— powrotroberta.pl (@powrotroberta) August 9, 2025



![Robert Kubica: „Mam do kolarzy duży respekt i sentyment” [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2020/05/190724_Orlen_1118v1-scaled-e1588855044406-218x150.jpg)




Ayrton Senna uzupełniał treningi jazdą na rowerze w czasach, kiedy większości obecnych kierowców F1 nie było jeszcze w planach rodziców, więc nie jest to żadna nowość. Senna posiadał sporą kolekcję włoskich rowerów. Co ciekawe niedługo przed swoją śmiercią współpracował z Carraro Cicli czego owocem były trzy modele rowerów torowych.
Alain Prost, również jest zapalonym kolarzem.
Fernando Alonso chciał kiedyś robić swój team w WT.
Kubica dużo schudnął po rajdach przygotowując się do powrotu do F1. I jeździ z naprawdę ciekawymi postaciami
Lando Norris chyba też objeżdża tor na rowerze.
Trochę tych wątków jest.