fot. Groupama-FDJ

Tudor Pro Cycling ogłosiło podpisanie kontraktu z trzema nowymi zawodnikami. Są nimi Stefan Küng (Groupama-FDJ), Luca Mozzato (Arkéa – B&B Hotels) i będący częścią drużyny rozwojowej Tudora, Robin Donzé. To pierwsze tegoroczne transfery szwajcarskiej formacji, która ostrzy sobie zęby na awans do World Touru.

Stefana Künga (Groupama-FDJ) chyba nie trzeba nikomu przedstawiać – dwukrotny medalista mistrzostw świata w jeździe indywidualnej na czas (choć bez upragnionej tęczy), dwukrotny mistrz Europy w tej samej konkurencji, 3. zawodnik Paryż-Roubaix z 2022 roku, zwycięzca etapu Vuelty, a to raptem najbardziej donośne z jego sukcesów. 31-letni specjalista od brukowanych klasyków i czasówek podpisał umowę do 2028 roku i staje się kolejną twarzą projektu Fabiana Cancellary.

Jako szwajcarski kolarz, dokładnie obserwowałem projekt Tudora i byłem bardzo pod wrażeniem ich mentalności i rozwoju. Innowacje i badania nad technologią są bardzo bliskie tej drużynie, więc myślę, że to środowisko jest w stanie pomóc mi wejść na jeszcze wyższy poziom, w szczególności na rowerze czasowym. W moim palmarès brakuje też jednak dużego klasyku, więc to jest też coś, co chciałbym tutaj osiągnąć

– opowiedział o swoim transferze Stefan Küng.

 

Drugim z nowych nabytków Tudor Pro Cycling jest Luca Mozzato (Arkéa – B&B Hotels). 27-letni Włoch również pozostanie z drużyną do 2028 roku, a w pamięci kibiców kolarstwa zapisał się nieco niespodziewanym drugim miejscem na Ronde van Vlaanderen 2024. W tym samym roku wygrał Bredene Koksijde Classic, a rok wcześniej okazał się najlepszy na trasie Binche-Chimay-Binche/Memorial Frank Vandenbroucke. Specjalista od klasyków, który w razie potrzeby potrafi się sprawdzić w sprinterskich finiszach z pewnością doda sporo jakości do składu szwajcarskiej formacji.

Podoba mi się to, w jaki sposób rozwinęła się drużyna, nie tylko strukturalnie, ale i sposobem ścigania. Czuję, że to największa szansa w mojej karierze na stanie się jak najlepszym kolarzem. Chciałbym wygrywać, ale chciałbym również być kluczową częścią w sukcesach drużyny

– mówił o swoich aspiracjach Luca Mozzato.

 

Ostatnim z ogłoszonych przez szwajcarską formację transferów jest Robin Donzé. 21-letni kolarz w sumie jest już częścią projektu Fabiana Cancellary, jednak w przyszłym roku czeka go awans do seniorskiego składu. Szwajcar jest typowym góralem, a do jego największych sukcesów należą dwa medale krajowego czempionatu w wyścigu orlików (brąz w 2023 roku oraz srebro w 2025). Robin reprezentuje swój kraj podczas aktualnie odbywającego się Tour de l’Avenir, a w tym sezonie startował już w kilku wyścigach wraz z seniorską drużyną Tudor Pro Cycling, chociażby na Tour of the Alps. Kolarz podpisał umowę do 2027 roku.

Bycie częścią drużyny rozwojowej było wspaniałym doświadczeniem, ale rozpoczęcie profesjonalnej kariery jest spełnieniem marzeń z dzieciństwa. Dużo się nauczyłem, ścigałem się w najlepszych wyścigach orlików, a teraz jestem gotowy na następne wyzwania i patrzę z optymizmem na najbliższe dwa lata

– mówił Robin Donzé.

 

Poprzedni artykułGeorg Steinhauser walczy ze skutkami boreliozy
Następny artykułTour de l’Avenir Femmes 2025: Célia Gery ponownie zwycięska, Malwina Mul 11.
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze