fot. UCI

18-letni Paul Seixas (Decathlon AG2R La Mondiale Team) to wielka nadzieja Francuzów na dobry wynik w przyszłych edycjach Tour de France. Dużo wskazuje jednak na to, że francuscy kibice nie będą musieli czekać zbyt długo na jego występ w „Wielkiej Pętli”. Ma to nastąpić już w 2026 roku.

Dominique Serieys, szef zespołu Decathlon AG2R La Mondiale Team, jest nieco ostrożny, co do oficjalnych planów na przyszłość, lecz w rozmowie z RMC Sport przyznał, że Paul Seixas może pojawić się na starcie Tour de France 2026, choćby po to, aby zdobyć cenne doświadczenie.

Chciałbym, żeby Paul wystartował w Tour de France w przyszłym roku. Jeśli nie stajesz na starcie tego wyścigu, nie możesz zebrać doświadczenia. Oczywiście Paul potrzebuje jeszcze sporo czasu, aby się rozwinąć i będziemy go chronić, ale jadąc na Tour możesz udoskonalić wiele umiejętności, w tym m.in. wytrzymałość i technikę. Staramy się go chronić przede wszystkim przed mediami. Ważne, aby nie nakładać na niego zbyt dużej presji. On dobrze wie, że przed nim jeszcze dużo pracy, wszystko robimy krok po kroku

– powiedział Dominique Serieys.

Mimo młodego wieku Paul Seixas może się już pochwalić bardzo ciekawymi wynikami. W sezonie 2025 był już m.in. 5 w Grand Prix Cycliste de Marseille La Marseillaise, 2. w Paryż – Camembert, 12. w Tour of the Alps (po drodze aż trzy razy zameldował się na etapowym podium), 8. w Critérium du Dauphiné oraz 3. w jeździe indywidualnej na czas podczas mistrzostw Francji.

Jeśli Francuz zdecydowałby się wystartować w przyszłorocznej edycji Tour de France wystąpiłby już w barwach Decathlon CMA CGM.

 

Poprzedni artykułTour de France Femmes 2025: Pełna lista startowa
Następny artykułElizabeth Deignan kończy karierę
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Out
Out

Myślę, że to za wcześnie dla tak młodego zawodnika. Niech zacznie od Vuelty. Tour to zbyt duża presja, zwłaszcza ze strony francuskich kibiców, którzy pragną zwycięzcy.