fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Choć środa na Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 należała bez wątpienia do zawodników UKS Copernicus CCC Toruń to najbliższy nawiązania z nimi walki był Marcin Włodarski. Zawodnik UKS Koźminianki Koźminek wykręcił trzeci czas, czyli tym samym został brązowym medalistą w jeździe indywidualnej na czas juniorów.

Rywalizacja w ramach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 w jeździe indywidualnej na czas juniorów bez wątpienia należała do szalenie emocjonujących. Aż chciałoby się zakrzyknąć, że „żałujcie Państwo, że tego nie widzicie”, ale uciekając od takich złośliwości trzeba przyznać, że ta trzymała w napięciu od samego początku aż do końca. W 1. grupie genialny czas wykręcił Jan Jackowiak i długo wydawało się, że nawet tracący do niego 1,5 minuty Maksymilian Matyasik może zdobyć medal, ale finalnie tak się nie stało. Wszystko za sprawą świetnej postawy m.in. Marcina Włodarskiego, który tracąc 45 sekund do zwycięzcy zajął 3. lokatę. Jak po wywalczeniu tego krążka czuł się kolarz UKS Koźminianki Koźminek?

Bardzo się cieszę. Ciężko trenowałem, wiedziałem, że rywale będą bardzo dobrze przygotowani, ale szykowałem się z myślą o medalu. Miałem już w tym sezonie w dorobku brązowy medal Przełajowych Mistrzostw Polski i złoto w Torowych Mistrzostwach Polski w omnium, ale wiadomo, że to na szosie jest największa konkurencja, więc i medal najbardziej cieszy

— opowiadał niedługo po zakończeniu rywalizacji Marcin Włodarski.

Juniorzy mieli do pokonania 26,3 kilometra, a zatem całkiem sporo jak na rywalizację w tej kategorii wiekowej. Właściwie poza Mistrzostwami Europy czy Mistrzostwami Świata nie rozgrywa się już tak długich prób czasowych, zatem jak to wpłynęło na jazdę młodego zawodnika UKS Koźminianki Koźminek?

Ja właśnie takie lubię – im dłuższa czasówka tym lepiej. Jestem bardzo wytrzymały. Teraz przede mną rekonesans trasy wyścigu ze startu wspólnego, na który wybieramy się jutro. Już teraz jednak bardzo się cieszę, że będą góry na Mistrzostwach Polski i że trafiło akurat na rok kiedy ja w nich rywalizuję. To zdecydowanie będzie teren pode mnie i cel na sobotę to kolejny medal. Konkurencja rzecz jasna będzie bardzo duża, a by zdobyć medal potrzeba też nieco szczęścia

— opowiadał na temat tras tegorocznego czempionatu kolarz UKS Koźminanki Koźminek.

Na koniec, tradycyjnie już zresztą, zapytałem Marcina Włodarskiego o to czy chciałby komuś podziękować za wsparcie w drodze do tego medalu – brązowego krążka w jeździe indywidualnej na czas juniorów.

Chciałbym podziękować tak naprawdę wszystkim, ale przede wszystkim rodzicom i trenerowi

— zakończył Marcin Włodarski.

Prosto ze Szczyrzyca Jakub Jarosz.


Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!

Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Dobczyce 2025:

Poprzedni artykułMikołaj Legieć: „To była moja najdłuższa czasówka”
Następny artykułMistrzostwa Polski 2025: Agnieszka Skalniak-Sójka z kolejnym tytułem w elicie kobiet
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze