Foto: Massimo Paolone/LaPresse) / Giro d'Italia

Choć do otwarcia okienka transferowego pozostały jeszcze niecałe dwa miesiące, to niektóre ruchy wewnątrz kolarskiego świata są praktycznie uważane za „done deal”. Odejście Tiesja Benoota i Olava Kooija (Visma | Lease a Bike) do Decathlon AG2R La Mondiale wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, a więc sytuację zdecydował się skomentować menadżer holenderskiej drużyny, Richard Plugge.

Z Visma | Lease a Bike najpewniej pożegnają się Olav Kooij oraz Tiesj Benoot, a zarówno jeden jak i drugi zawodnik miałby zasilić Decathlon AG2R La Mondiale. Długie i lukratywne kontrakty mogą skusić tych zawodników do zmiany barw klubowych, czego nie stara się zbytnio ukrywać Richard Plugge:

Inne drużyny poszły o krok do przodu w kwestii budżetu i starają się skusić zawodników tym, że zapłacą im zdecydowanie więcej niż my jesteśmy w stanie, za kolarza tej samej klasy i wartości rynkowej. Jeśli ci zawodnicy zdecydują się pójść gdzieś indziej i zarobić więcej – gratuluję im. Są profesjonalistami i tak zarabiają na swoje życie. Aspekt sportowy również ma w tym swoją rolę. Czasami kolarz chciałby gwarancji, których my nie możemy obiecać, ale znajdzie je gdzieś indziej

– skomentował dla Het Laatste Nieuws Richard Plugge.

Oczywiście, warunki finansowe z pewnością mogą być zachęcające, ale istotny jest również aspekt sportowy – Kooij nie może zbytnio liczyć na wykazanie się w Tour de France, z uwagi na ambicje Jonasa Vingegaarda. Tiesj Benoot ma nieco łatwiejszą pozycję, z uwagi na to, że często jest w stanie notować dobre wyniki w klasykach, pomimo faktu bycia zazwyczaj pomocnikiem Wouta van Aerta. Niemniej jednak, obydwaj panowie mogliby liczyć na rolę niekwestionowanych liderów w Decathlon AG2R La Mondiale.

Plugge zaprzeczył również wszelkim domysłom, jakoby jego drużyna zmagała się z problemami finansowymi. Nie uważa on, że ta kwestia jest problemem jeśli chodzi o negocjacje z zawodnikami, którym kończy się kontrakt:

To jeden wielki mit. Poczynając od Tour de France, będziemy mieli nowego sponsora, firmę Skil, która pojawi się na rękawach naszych koszulek. Dobrze sobie radzimy finansowo i mamy piąty największy budżet ze wszystkich drużyn. Niemniej jednak, z przybyciem takich firm jak Decathlon, Red Bull i Lidl, inne drużyny starają się piąć w górę

– opowiedział menadżer Visma | Lease a Bike.

Holenderska formacja słynie również ze swojego analitycznego podejścia i nie inaczej jest w kwestii kontraktów. Choć trudno porównywać Visma | Lease a Bike z Oakland Athletics, znanych z filmu Moneyball z Bradem Pittem w roli głównej, tak jednak Plugge stara się budować drużynę, aniżeli nazwiska:

By zrobić różnicę pomiędzy nami, a dużymi drużynami, musimy upewnić się, że kolarze będą lepiej sobie radzić w naszej ekipie. To wciąż się sprawdza. Są zawodnicy, którzy ustawiają się w kolejce, żeby się razem z nami ścigać, a wtedy trzeba się zastanowić nad tym jaki jest popyt i podaż. Zachęciliśmy do naszego projektu dobrych zawodników, którzy u nas zarabiają mniej niż w swojej poprzedniej drużynie. Każdy kolarz ma swoją konkretną wartość, a my bardzo nie lubimy jej przekraczać

– kwituje Richard Plugge.

Poprzedni artykułMedia: Geraint Thomas zostanie częścią sztabu INEOS Grenadiers
Następny artykułTour de France 2025: Zmiany w składzie Visma | Lease a Bike
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze