Według medialnych doniesień Geraint Thomas (INEOS Grenadiers) miałby po zakończeniu swojej kariery zostać częścią sztabu swojej drużyny. W planach również jest, aby przygotować go do przejęcia roli menadżera brytyjskiej formacji po Davie Brailsfordzie, który wraca po dwóch latach w szeregi kolarstwa.
Choć INEOS kontynuuje projekt brytyjskiej drużyny kolarskiej, to od kilku lat przeznaczają na to mniejsze środki oraz ewidentnie nie leży to w epicentrum atencji właściciela tego koncernu chemicznego, Jima Ratcliffe’a. Kwestie środków finansowych ma zaspokoić nowy sponsor, jednak potrzebni są również ludzie, którzy będą w stanie zorganizować drużynę na topowym poziomie. Wspomniany Dave Brailsford przez lata był menadżerem drużyny, jednak od 2024 roku częściej zajmował się sprawami związanymi z nową inwestycją Ratcliffe’a, piłkarskim klubem Manchester United. Menadżer INEOS Grenadiers dostał również w 2021 roku wiodącą rolę w prowadzeniu projektów sportowych znajdujących się pod egidą INEOSu. Przez ostatnie dwa lata nie widzieliśmy Brailsforda w roli działającego na rzecz kolarskiego projektu, jednak już niedługo ma się to zmienić.
Jeśli wierzyć doniesieniom TNT Sports i Tuttobiciweb, rolę Brailsforda z czasem miałby przejąć Geraint Thomas. Walijczyk aktualnie przebywa swój ostatni sezon w zawodowym peletonie, a po zakończeniu kariery miałby pozostać z drużyną w roli „wiodącego lidera” w sztabie. Najbliższe miesiące mają być okresem nauki oraz wdrożenia go w struktury organizacji przez Dave’a Brailsforda. Brytyjski menadżer miałby również zająć się poszukiwaniem kolejnych środków finansowych dla drużyny.
Thomas jest prawdziwą legendą wcześniej Team Sky, a aktualnie INEOS Grenadiers – w ich barwach wygrał Tour de France 2018, a rok później zameldował się na drugim miejscu będąc najważniejszym gregario Egana Bernala. Jego przejście do sztabu szkoleniowego może dać dużo dobrego brytyjskiej formacji, która zyska na jego wiedzy i doświadczeniu – tym razem z zakulisowej perspektywy.









