Lewis Askey (Groupama-FDJ) okazał się zwycięzcą drugiego etapu 4 Dni Dunkierki 2025. Brytyjczyk finiszował w fenomenalnym stylu i pewnie wyprzedził drugiego Sakariasa Koller Løland (Uno-X Mobility) i Samuela Watsona (INEOS Grenadiers). Liderem wyścigu pozostaje Axel Zingle (Visma | Lease a Bike).
Pomimo że, profil dzisiejszych zmagań wygląda ambitnie, to zawodnicy nie weszli na wysokie poziomy przewyższenia. Mamy tu do czynienia z etapem pełnym drobnych pagórków, których średnia długość nie jest dłuższa niż dwa kilometry. Kluczowym podjazdem drugiego etapu jest Fresnoy-la-Riviere (1,6 km; 4,4%), zlokalizowane na rundzie w Crepy-en-Valois. To tam rozegrano również finisz tego odcinka, z końcówką ulokowaną na małym wzniesieniu.

Kolarze wystartowali około godziny 12:30. Na starcie tego dnia nie pojawili się Olivier Le Gac (Groupama-FDJ) oraz Rasmus Søjberg Pedersen (Decathlon AG2R La Mondiale). Ucieczka dnia uformowała się bez większych utrudnień ze strony peletonu, a utworzyli ją: Nans Peters (Decathlon AG2R La Mondiale), Gorka Sorarrain (Caja Rural-Seguros RGA), Victor Papon (Wagner Bazin WB), Nicolas Alustiza (Euskaltel-Euskadi) i Kenny Molly (Van Rysel Roubaix).
Harcownicy zgodnie współpracowali, regularnie utrzymując przewagę kilku minut. W międzyczasie, z wyścigu wycofał się Antoine Hue (CIC-U-Nantes). Lotna premia w Séry-lès-Mézières padła łupem Nansa Petersa (Decathlon AG2R La Mondiale), zaś w Archery najszybszy był Gorka Sorarrain (Caja Rural-Seguro RGA).
🇫🇷 #4JDD Paso por un control de avituallamiento para @gorkasora y sus cuatro compañeros de escapada, que cuentan con cerca de 2 minutos de ventaja sobre el pelotón.#SúmateAlVerde 💚 pic.twitter.com/WeEp3Uni8l
— Team Caja Rural-RGA (@CajaRural_RGA) May 15, 2025
Krótko po premii lotnej w Archery wycofał się Alessandro Romele (XDS-Astana). Ucieczka wciąż prowadziła z przewagą dwóch minut, a na premii górskiej najlepszy okazał się Kenny Molly (Van Rysel Roubaix). W momencie rozpoczęcia wspinaczki na Cœuvres-et-Valsery (1km; 6,2%) przewaga wzrosła do prawie trzech minut, a peletonie doszło do kraksy, w której ucierpiał min. Connor Swift (INEOS Grenadiers) i Martin Bugge Urianstad (Uno-X Mobility). Chwilę potem, ci zawodnicy zdecydowali wycofać się z wyścigu.
Na 50 kilometrów przed metą w peletonie zaczęły formować się ranty, jednak peleton nie pogrupował się na tyle, aby akcje okazały się skuteczne. Niemniej jednak, mocne podkręcenie tempa spowodowało, że ucieczka miała już dwie minuty przewagi. Premię górską w Pondron wygrał aktywny na podjazdach Kenny Molly (Van Rysel Roubaix). Tuż po tym podjeździe, ucieczka dnia wjechała na rundę w Crépy-en-Valois z około minutą przewagi.
Na lotnej premii w tej samej miejscowości wygrał Nans Peters (Decathlon AG2R La Mondiale). Peleton porządnie wziął się za pracę, głównie za sprawą zawodników Groupama-FDJ, a w międzyczasie doszło w nim do drobnej kraksy. Na 8 kilometrów przed metą harcownicy przewodzili mając jedynie 20 sekund przewagi, a więc wszystko zapowiadało, że to nie będzie ich dzień.
Przeznaczenie okazało się prawdziwe i dzięki mocnemu przyspieszeniu na podjeździe w wykonaniu zawodników Soudal Quick-Step, ucieczka została złapana na 6 kilometrów przed metą. Swojej szansy spróbowali Gil Gelders (Soudal Quick-Step) i Riley Sheehan (Israel-Premier Tech), jednak szybko zostali doścignięci przez główną grupę. Mimo to, drużyna z Izraela nadawała tempo na samym końcu etapu. Dzięki świetnie pokonanemu technicznemu zakrętowi, pierwszy finiszować zaczął Lewis Askey (Groupama-FDJ), który w fenomenalny sposób wybronił się przed atakującymi Sakariasem Koller Løland (Uno-X Mobility) i Samuelem Watsonem (INEOS Grenadiers). To właśnie w takiej kolejności ułożyło sie podium dzisiejszego etapu, a liderem pozostał finiszujący na czwartej lokacie Axel Zingle (Visma | Lease a Bike).
Wyniki dostarcza FirstCycling.com









