fot. Team Visma | Lease a Bike

Po zakończeniu Ronde van Vlaanderen rozpoczęło się krótkie, zaledwie tygodniowe odliczanie do Paryż-Roubaix. W obozie Team Visma | Lease a Bike nastroje związane z trzecim z monumentów są bojowe, a jeden z menadżerów ekipy Mathieu Heijboer mówi wprost, że to Piekło Północy najlepiej pasuje pod kątem umiejętności Woutowi van Aertowi.

Tegoroczna zima i wiosna w największych klasykach zdecydowanie nie należy do kolarzy Team Visma | Lease a Bike. 4. miejsce Wouta van Aerta w Ronde van Vlaanderen, 2. lokata Olava Kooija w Kuurne-Bruksela-Kuurne, przegrany finał Dwars door Vlaanderen i finalnie 2., 3. oraz 4. pozycja w tymże wyścigu czy 9. miejsce w E3 Saxo Classic wywalczone przez Matteo Jorgensona z pewnością nie spełniają oczekiwań włodarzy tej ekipy, ale sztab holenderskiej formacji wciąż nie załamuje rąk. Mathieu Heijboer wierzy, że Paryż-Roubaix będzie dla jego drużyny wielką szansą na upragniony triumf na wiosnę.

To prawda, że ​​Paryż-Roubaix to klasyk, który najlepiej pasuje do Wouta. Tak było przez całą jego karierę. W Ronde pokazał, że chociaż jest bardzo mocny to jednak będzie mu bardzo trudno kiedykolwiek wygrać ten wyścig. Czekamy przez to na Paryż-Roubaix, gdzie ważniejszy niż eksplozywność jest mocny silnik, a Wout z pewnością ma taki. Pracowaliśmy nad nim w ostatnich miesiącach. Forma Wouta rośnie z tygodnia na tydzień i mamy teraz wielką wiarę w sukces w niedzielę

— mówił Mathieu Heijboer w wywiadzie dla WielerFlits.

Na ten moment żadna z ekip nie ogłosiła jeszcze oficjalnego składu na 122. edycję Paryż-Roubaix. Można się jednak spodziewać, że w temacie głównych faworytów nic się nie zmieni, a tymi bez wątpienia w niedzielę będą tacy kolarze jak Mathieu van der Poel i Jasper Philipsen (Alpecin-Deceuninck), Mads Pedersen (Lidl-Trek), Tadej Pogačar, Nils Politt i Florian Vermeersch (UAE Team Emirates – XRG), Stefan Küng (Groupama-FDJ), Filippo Ganna (INEOS Grenadiers) czy właśnie Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike).

Poprzedni artykułItzulia Basque Country 2025: Sytuacja w klasyfikacji generalnej po otwierającej czasówce
Następny artykułFabio Jakobsen pomyślnie przeszedł operację
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

Chyba sanremo bardziej mu pasuje, w końcu go wygrał.

Piotr
Piotr

Przepraszam, a kto wygrał Paryż – Nicea?

Maciej
Maciej

Mam nadzieję, że Wout przynajmniej w trójce będzie. Należy mu się po tym fatalnym zeszłym roku.