fot. Movistar Team

Niemiecki kolarz wystartuje w środę w barwach Movistar Team. Jego pierwszym startem będzie Mediolan-Turyn.

Dopingowa saga Michela Hessmanna dobiegła końca 14 marca tego roku. Od tego dnia niemiecki kolarz może już startować w wyścigach. Wcześniej podpisał kontrakt z ekipą Movistar. 

Jego sprawa dotycząca środka moczopędnego trwała bardzo długo. Po czteromiesięcznym zawieszeniu taką decyzję zakwestionowała WADA i zawodnik ostatecznie nie ścigał się ponad 18 miesięcy. W międzyczasie jego dotychczasowa ekipa – Visma | Lease a Bike postanowiła nie przedłużać wygasającego kontraktu.

Trzeci zawodnik Tour de l’Avenir nie ma jeszcze całego kalendarza startowego, ale już w środę w koszulce Movistaru zaprezentuje się na zmienionej nieco trasie Mediolan-Turyn.

W składzie Movistar Team na ten wyścig znaleźli się:

Michel Heßmann, Einer Rubio Reyes, Manlio Moro, Natnael Tesfatsion, Lorenzo Milesi, Davide Formolo, Fernando Diego Pescador Castro.

Poprzedni artykułMattias Skjelmose: „Czasami wygrywasz, a czasami musisz nauczyć się podnosić po upadku”
Następny artykułDyrektor Giro d’Italia o dzikich kartach: „Decyzja zostanie podjęta po 26 marca”
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze