fot. Alpecin-Deceuninck

Nie tak miał rozpocząć się nowy etap kariery Sørena Kragha Andersena, który od 2025 roku został kolarzem Lidl-Treka. Duńczyk miał być jednym z liderów na północne klasyki, tymczasem ominie go cała wiosna. Wszystkiemu winny jest typowo kolarski uraz związany z otarciami od siodełka.

Tej zimy Søren Kragh Andersen zamienił Alpecin-Deceuninck na Lidl-Treka. 30-letni Duńczyk podpisał z nową ekipą 2-letni kontrakt i jego pierwszymi celami na sezon 2025 były klasyki – zarówno te północne, jak i np. Mediolan-San Remo. Mający w swoim dorobku 9 zawodowych zwycięstw zawodnik szykował się do startów na obozie wraz z ekipą, ale w pewnym momencie ból uniemożliwił mu dalsze treningi. Jak się okazało doznał nieprzyjemnego, zdarzającego się głównie w sportach jeździeckich oraz kolarstwie urazu, który zakończył się powstaniem guza w okolicach moszny. Ten trzeba było usuwać operacyjnie, a Duńczyk po zabiegu nie ma możliwości do powrotu na rower. W związku z tym mocno odsuwa się jego termin debiutu w barwach Lidl-Treka.

To wielkie rozczarowanie, że nie mogę dołączyć do drużyny w niezwykle dla mnie ważnej pierwszej części sezonu, ale priorytetem było rozwiązanie problemu zdrowotnego. Mam teraz dużo pracy do wykonania, aby przygotować się do mojego debiutu w Lidl-Trek, ale jestem w pełni zmotywowany, aby wrócić do formy i wspierać drużynę przez resztę sezonu

— powiedział Søren Kragh Andersen cytowany przez Daniela Bensona.

Póki co 30-latek może sobie pozwolić na treningi związane z pływaniem, bieganiem czy siłownią. Ze względu na gojenie się rany pooperacyjnej nie ma jednak mowy by ten usiadł na siodełku, a planowy powrót do ścigania jest na ten moment datowany na drugą połowę kwietnia. Z pewnością Mads Pedersen, Jasper Stuyven czy Jonathan Milan odczują brak tak jakościowego kolegi u swojego boku podczas kampanii klasyków.

Poprzedni artykułWout van Aert: „Czuję się obecnie dużo lepiej niż po Clasica Jaén”
Następny artykułŁukasz Wiśniowski zakończył karierę
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze