fot. Setmana Ciclista Volta Femenina

Włoszka wygrała sprint ze zredukowanego peletonu, a na trzecim stopniu podium stanęła Agnieszka Skalniak-Sójka, chociaż na kilka kilometrów do mety wydawało się, że to uciekinierki sięgną po zwycięstwo.

Trzeci etap hiszpańskiego wyścigu liczył 118 kilometrów, względnie nie trudnej trasy. Zawodniczki wystartowały w miejscowości Sagunt a meta znajdowała się w Walencjii. Na 32 kilometry do mety znajdowała się jedyna większa trudność, premia górska 2. kategorii na Puerto de L’Oronet.

Start był bardzo spokojny i nikt nie decydował się na próbę ataku, dopiero na 87 kilometrów do mety zaatakowała Emily Watts (St Michel – Preference Home – Auber93) i przez dość długi czas samotnie jechała z przodu wyścigu. Na 75 kilometrze do mety znajdowała się jedyna premia punktowa w miejscowości Quartell. Główną pulę zgarnęła jedyna uciekinierka, dokładając do dorobku 5 punktów i 3 sekundy, z peletonu pozostałe 2 premiowane miejsca zajęły: Liane Lippert (Movistar Team) oraz Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto).

Na 62 kilometry do mety zaatakować zdecydowała świeżo ukoronowana mistrzyni Kolumbii, Juliana Londoño (Team Picnic PostNL) i już po 5 kilometrach samotnej pogoni doścignęła Australijkę formując dwójkową ucieczkę. Przewaga w niektórych momentach przekraczała jedną minutę, widać było, że peleton bardzo skrupulatnie pilnuje odjazdu. Tuż przed rozpoczęciem wspinaczki na jedyną górską premię, z peletonu ruszyła Nikola Nosková (Cofidis Women Team) i już po chwili jechała z samego przodu wyścigu. Za to doścignięta została Emily Watts, więc na czele ciągle jechały dwie zawodniczki. 

Podczas podjazdu wiele zawodniczek próbowało swojego szczęścia, zawiązało się kilka grupeki na szczyt dojechała jedna z nich, uformowała się 3-osobowa grupa w składzie: Amber Kraak (FDJ – SUEZ), Mireia Benito (AG Insurance – Soudal Team) oraz Maeva Squiban (UAE Team ADQ). Premie górską wygrała Benito, tuż przed Squiban i Kraak, a czwarte ostatnie premiowane miejsce zajęła Ségolène Thomas (St Michel – Preference Home – Auber93).

Na zjeździe trójka z przodu zaczęła powiększać swoją przewagę, która w niektórych momentach wynosiła 30 sekund. Niestety dla uciekinierek pogoń z tyłu okazała się za mocna i na półtora kilometra do mety zostały doścignięte, zwyciężczynie więc mieliśmy poznać ze sprintu z mocno zredukowanego peletonu.

Pierwsza linie mety przekroczyła Elisa Balsamo (Lidl – Trek) i to właśnie ona mogła podnosić ręce do góry w geście triumfu. Podium uzupełniły Ingvild Gåskjenn (Uno-X Mobility) oraz Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM zondacrypto).

Poprzedni artykułAntoine Huby złamał łopatkę w skutek wypadku na treningu
Następny artykułTour de la Provence 2025: Mads Pedersen nowym liderem wyścigu
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze