Foto: Equipe ARKEA - B&B HOTELS / Getty Images

Francuski wyścig zakończył się w atmosferze skandalu. Do mety dotarło tylko 52 kolarzy.

To był bardzo ciężki tydzień dla organizatorów 55. edycji Etoile de Bessèges – Tour du Gard. W wyścigu wystartowało 146 kolarzy, a tylko 52 z nich zostało sklasyfikowanych. W trakcie rywalizacji wycofały się między innymi drużyny: Lidl – Trek, EF Education – EasyPost, Alpecin – Deceuninck, Soudal Quick-Step, INEOS Grenadiers czy Red Bull – BORA – hansgrohe.

Na taki stan rzeczy miały wpływ wydarzenia, które miały miejsce na pierwszych trzech etapach. Ku zdziwieniu kolarzy na trasie wyścigu pojawiały się bowiem…cywilne samochody, które doprowadziły do wypadków.

– Zdaję sobie sprawę, że teraz wszyscy nazywają nas amatorami. Jednak pod względem zabezpieczenia trasy ta edycja była podobna do poprzednich. Niestety nie wszyscy przestrzegają zasad i dlatego takie niebezpieczne sytuacje miały miejsce. Jest mi przykro z tego powodu i rozumiem, dlaczego wiele ekip się wycofało. Dziękuję tym, którzy zostali. Nie wiem jak potoczy się następny wyścig, bo my nie mamy jak ASO możliwości całkowitego zamknięcia trasy. Chcemy nadal organizować ten wyścig i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby było bezpiecznie

– powiedziała jedna z organizatorek, Claudine Fangille.

Poprzedni artykułMerhawi Kudus odpocznie od ścigania
Następny artykułTorowe Mistrzostwa Europy 2025: Skład reprezentacji Polski
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze