fot. Team Cofidis

Iúri Leitão (Caja Rural – Seguros RGA) wygrał po zaskakującym ataku ostatni z wyścigów cyklu Challenge Mallorca. Świetnie finiszował Stanisław Aniołkowski, który zajął drugie miejsce.

Piątym i zarazem ostatnim wyścigiem z cyklu klasyków na Majorce była Trofeo Palma. Wyścig ze startem i metą w miejscowości Palma liczył niespełna 150 kilometrów. Mimo kilku krótkich podjazdów sprzyjał on raczej sprinterom.

Na liście startowej mieliśmy trzech Polaków. Byli to: Stanisław Aniołkowski (Cofidis), Danny van der Tuuk (Euskaltel – Euskadi) i Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team).

Po kilku nieudanych atakach ostatecznie przed peletonem pojawili się Florian Lipowitz (Red Bull – BORA – hansgrohe) i Colby Lange (Project Echelon Racing). Próbował dołączyć do nich jeszcze Unai Esparza (Illes Balears Arabay), ale ta sztuka mu się nie udała.

W połowie dystansu dwójka miała prawie cztery minuty przewagi. W peletonie pracę wykonywali głównie kolarze Team TotalEnergies. Niestety Lange miał w pewnym momencie problemy z rowerem i na czele został samotny Lipowitz.

Kiedy w peletonie do głosu doszli kolarze Q36.5 Pro Cycling Team oraz XDS Astana Team przewaga zaczęła drastycznie maleć.

Niemiecki kolarz Red Bull – BORA – hansgrohe został doścignięty 13 kilometrów przed metą. Dość szybko rozpoczęła się walka pociągów sprinterskich. Wysoko jechał Cofidis ze Stanisławem Aniołkowskim .

Dość nieoczekiwanie zaatakował wcześnie Iúri Leitão (Caja Rural – Seguros RGA), który przeciął linię mety tuż przed Stanisławem Aniołkowskim! Trzeci był Erlend Blikra (Uno-X Mobility).

Wyniki Trofeo Palma 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułLiévin 2025: Mattia Agostinacchio i Zoe Bäckstedt mistrzami świata w kolarstwie przełajowym
Następny artykułFilip Helta nowym kolarzem Mazowsze Serce Polski
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
ander_her
ander_her

Bravo Angel