fot. British Cycling

Za nami 2 z 3 niedzielnych wyścigów w ramach Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym. We francuskim Liévin w rywalizacji juniorów po bardzo pasjonującym wyścigu złoto wywalczył Włoch Mattia Agostinacchio, a na podium stanęli także Francuz Soren Bruyere Joumard i Włoch Filippo Grigolini. Wśród orliczek tęczowa koszulka powędrowała do broniącej tytułu Brytyjki Zoe Bäckstedt, a podium uzupełniły pochodząca z Luksemburga Marie Schreiber i Holenderka Leonie Bentveld.

Trzeci dzień zmagań we francuskim Liévin otwierała rywalizacja juniorów, po których do swojej rywalizacji przystępowały orliczki. Na coraz bardziej błotnistej, choć miejscami wciąż jeszcze przymrożonej i przez to pełnej kolein trasie długimi fragmentami można było się bardzo mocno rozpędzić, acz ta zawierała i elementy techniczne – na trawersach czy mocno wyrobionych przez poprzednie wyścigi zjazdach trzeba było uważać, ważne były także ulokowane w dwóch punktach trasy schody – z tych drugich do mety pozostawał tylko kawałek i tak naprawdę to na nich rozpoczynała się finiszowa walka.

Jako pierwsi w niedzielę na starcie zameldowali się juniorzy, a w 68-osobowej stawce znalazło się dwóch reprezentantów Polski – Maksymilian Matyasik (Soudal Quick-Step U19) i Kacper Mizuro (Pho3nix Cycling Team). Niestety Maksymilian Matyasik tuż po starcie został zatrzymany przez bardzo dużą kraksę, która całkowicie zablokowała około 20-25 kolarzy.

Na prowadzenie na początku rywalizacji wysunął się Valentin Hofer (Austria), za którym podążał Mattia Agostinacchio (Włochy) i Oscar Amey (Wielka Brytania). Na miejscami śliskiej trasie dochodziło do wielu uślizgów i kraks, a w następstwie tego stawka dość szybko się porwała.

Pod koniec pierwszej rundy jadący z przewagą około 10 sekund Valentin Hofer zaliczył paskudnie wyglądający upadek. Austriak choć wstał po nim to zaczął spadać w dół stawki, a po kolejnym błędzie i w następstwie bólu, który ten wywołał, 17-latek wycofał się z rywalizacji jeszcze przed zakończeniem premierowego okrążenia.

Na 2. rundę na czele wjechali razem Mattia Agostinacchio (Włochy), Oscar Amey (Wielka Brytania) i Giel Lejeune (Belgia). Minimalną stratę miał Soren Bruyere Joumard (Francja), którego gonili Benjamín Noval (Hiszpania), Benedikt Benz (Niemcy) i Filippo Grigolini (Włochy). W 20 sekundach mieścili się jeszcze Mats Vanden Eynde (Belgia), Theophile Vassal (Francja), Milo Wills (Wielka Brytania) i Michiel Mouris (Holandia). Obaj Polacy po pierwszym okrążeniu tracili około 45 sekund do lidera.

Na 2. rundzie bardzo mocno zaatakował Mattia Agostinacchio. Jak cień podążał za nim Oscar Amey, na 3. miejsce wyszedł z kolei tracący już nieco Soren Bruyere Joumard. Trójka połączyła się pod koniec okrążenia i na 3. z 6 pętli wjechali razem z przewagą 10 sekund nad Benjamínem Novalem. Dalej kręciło dwóch Belgów, a większa grupa pościgowa miała już niemal pół minuty straty.

3. runda przyniosła spore spowolnienie w czołówce. Nie uchroniło to jednak od błędu Sorena Bruyere Joumarda, który na jednym z trawersów upadł blokując Oscara Ameya. Ślizgał się także Mattia Agostinacchio, któego praktycznie dogonił Benjamín Noval. Pech z walki wyeliminował z kolei Giela Lejeune’a – defekt sprawił, że Belg spadł do drugiej dziesiątki.

Po niespełna 20 minutach jazdy duży błąd popełnił Mattia Agostinacchio – Włoch mocno się zachwiał, a wstając zderzył się z próbującym go wyprzedzić Oscarem Ameyem. Wykorzystał to Benjamín Noval, który jadąc cały czas może i wolniej, ale bez pomyłek, wysunął się na czoło.

Na 4. okrążenie na czele samotnie wjechał Benjamín Noval, ale tylko 6 sekund do Hiszpana tracili Mattia Agostinacchio i Soren Bruyere Joumard. 4. Oscar Amey miał 10 sekund straty, na 5. miejsce wyszedł Filippo Grigolini, który na tym etapie rywalizacji wykręcił dużo lepszy czas okrążenia od większości rywali.

Hiszpan w drugiej połowie 4. rundy miał ogromne problemy na śliskim zjeździe i dopadł tam go, a następnie wyprzedził reprezentant Francji. Benjamín Noval podrażniony swoją pomyłką momentalnie przyspieszył wracając na czoło, ale przedstawiciel gospodarzy oraz Włoch podążali za nim jak cień. Coraz więcej tracił z kolei Oscar Amey, który zdawał się płacić za szaleństwa z początku zmagań.

Benjamín Noval tymczasem na jednym z ostatnich zakrętów 4. okrążenia zaliczył kolejny upadek. Na trawersie przez kierownicę przeleciał też Mattia Agostinacchio – to był wyścig pełen kraks oraz uślizgów, a przyczyniała się do tego trasa, która miejscami była twarda, zmrożona i pełna kolein, a jednocześnie tam gdzie świeciło słońce stawała się błotnista i grząska.

Na przedostatnią rundę Soren Bruyere Joumard wjechał 7 sekund przed Mattią Agostinacchio i Benjamínem Novalem. 15 sekund, a zatem ponownie mniej niż okrążenie wcześniej, tracił Filippo Grigolini, który wysunął się na 4. miejsce i cały czas zbliżał się do walczących o medale. Drugi z zawodników z Italii niedługo później dogonił Hiszpana i swojego rodaka.

Pod koniec przedostatniego okrążenia po 2. miejsce ruszył Mattia Agostinacchio, a z tyłu do grupki dołączył świetnie jadący Giel Lejeune. Czwórka na finałową rundę wjechała kilkanaście sekund za przedstawicielem gospodarzy, który zdawał się zmierzać po kolejny złoty medal podczas tych Mistrzostw Świata dla Francji. Wciąż nie poddawał się jednak Mattia Agostinacchio, który niedługo później zerwał swoich konkurentów z koła, a następnie wprost frunął przez szybkie fragmenty trasy zbliżając się do Sorena Bruyere Joumarda.

Po 40 minutach walki Mattia Agostinacchio dopadł lidera z Francji, a następnie wykonał potężny atak, na który Soren Bruyere Joumard nie potrafił odpowiedzieć. Na 3. lokatę wysunął się z kolei Giel Lejeune, ale Belg tak jak się pojawił na pozycji medalowej tak i z niej zniknął – kamery nie pokazały czy był to defekt, czy też upadek, ale ten nagle stracił wiele pozycji.

Mattia Agostinacchio i na ostatniej rundzie nie uniknął błędów, a po jednym z nich Soren Bruyere Joumard zdołał jeszcze dogonić Włocha. Jadący bardzo ryzykownie 17-latek z Italii wykorzystywał jednak co dłuższe proste do budowania swojej przewagi odjeżdżając od Francuza. 3. Filippo Grigolini tracił z kolei niemal pół minuty – jasnym stało się, że tej dwójki nie dogoni już nikt. Ostatnie trawersy czy schody nie przyniosły już zmiany w kolejności na trasie – złoto powędrowało do reprezentanta Włoch, srebro wywalczył Francuz, a 3. miejsce zajął kolejny przedstawiciel Italii. 41. metę przeciął Kacper Mizuro, 48. był Maksymilian Matyasik.

Wyniki wyścigu juniorów:

Jako kolejne na starcie zameldowały się orliczki. Tu w 45-osobowej stawce zabrakło Polek, a do obrony tytułu przystąpiła Zoe Bäckstedt (Wielka Brytania). 20-latka od samego startu objęła prowadzenie, ale szybko wyprzedziła ją uwielbiająca mocne otwarcia Marie Schreiber (Luksemburg). Bardzo dobrze otworzyły także Célia Gery (Francja), Leonie Bentveld (Holandia) i Viktória Chladoňová (Słowacja), które również w pewnym momencie wyprzedzały zwyciężczynię tegorocznego Przełajowego Pucharu Świata w tej kategorii wiekowej.

W połowie 1. okrążenia, ku uciesze miejscowej publiczności, na czoło wysunęła się Célia Gery. Ponownie w górę przesuwać zaczęła się także Zoe Bäckstedt, która na jednym z śliskich zjazdów zaliczyła upadek. To nie zahamowało Brytyjki i ta niedługo później ponownie liderowała w stawce. Na 2. rundę pierwsza trójka wjechała jednak praktycznie razem, a około 10 sekund traciła 4. Leonie Bentveld. Kolejne kolarki miały już co najmniej pół minuty straty, zatem wyglądało na to, że medale odjechały reszcie stawki już na tym etapie zmagań.

Na 2. rundzie Zoe Bäckstedt nie pozostawiła wątpliwości na temat tego kto jest obecnie najlepszy na świecie. Brytyjka przyspieszyła i z łatwością zaczęła powiększać swoją przewagę. Na linii mety Marie Schreiber traciła już 21 sekund, 3. Célia Gery miała z kolei 37 sekund straty. Do Francuzki praktycznie dojechała Leonie Bentveld i wyglądało na to, że to o brąz obejrzymy najciekawszy pojedynek. Stan ten jednak nie trwał długo – Holenderka niedługo później doszła do gospodyni, zaatakowała ją i zostawiła, a panie kolejne rundy pokonywały z dużymi różnicami między sobą.

Do końca rywalizacji nie zmieniło się już nic – Zoe Bäckstedt została po raz 2. z rzędu mistrzynią świata orliczek, srebro wywalczyła Marie Schreiber, a podium uzupełniła Leonie Bentveld.

Wyniki rywalizacji orliczek:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Relacja z wyścigu elity mężczyzn powstanie osobno po zakończeniu zmagań tej kategorii wiekowej.

Poprzedni artykułAlexander Kristoff: „100 zwycięstw jest w zasięgu ręki”
Następny artykułTrofeo Palma 2025: Stanisław Aniołkowski drugi! Iúri Leitão zaskakującym zwycięzcą
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze