Ekwadorczyk po sześciu latach jazdy w INEOS Grenadiers przechodzi do UAE Team Emirates – XRG. Na 2025 rok stawia sobie bardzo ambitne cele.
Narváez ma za sobą najlepszy sezon w swojej karierze. Udało mu się wygrać mistrzostwo Ekwadoru w wyścigu ze startu wspólnego oraz dość nieoczekiwanie wygrał pierwszy etap podczas Giro d’Italia, pokonując na finiszu Tadeja Pogačara i w rezultacie założył różową koszulę lidera. Również zajmował czołowe miejsca w takich klasykach jak: Donostia San Sebastian Klasikoa, E3 Saxo Classic oraz Cadel Evans Great Ocean Road Race.
Oczekuję więcej swobody. Chciałbym też odnieść więcej zwycięstw i marzę o wygraniu brukowanego klasyka w barwach nowej drużyny. Co nie udało mi się osiągnąć w Ineosie. Co roku przygotowuję się, aby jak najbliżej zbliżyć się do poziomu Van Der Poela i Van Aerta w brukowanych klasykach. Jeśli nie możesz pokonać Van Der Poela i Van Aerta w bezpośrednim rozrachunku, możemy odnieść sukces jako zespół. W UAE Team Emirates – XRG mamy dobry zespól na wyścigi flamandzkie. Możemy więc „grać w wyścigi bez Pogačara, różnymi pionkami”. Nie twierdzę, że zwycięstwo we Flandri jest niemożliwe, ale będzie to bardzo trudne. Stając na podium, byłbym już bardzo zadowolony.
-Przyznaje Narváez w wywiadzie dla Sporzy.









