Tom Devriendt zdecydował się zakończyć karierę. Belgijski kolarz choruje na chorobę Crohna. Zawodnika Q36.5 Pro Cycling możemy głównie kojarzyć z 4. miejsca w Paryż – Roubaix w 2022 roku.
33-letni Belg w trakcie swojej kariery ścigał się głównie w belgijskich drużynach. Od 2015 roku był związany z Intermarché – Wanty, a ostatnie dwa sezony spędził w Q36.5 Pro Cycling. Do największych sukcesów kolarza należy wygrany etap Tour of Austria w 2019 roku czy 4. miejsce w Paryż – Roubaix w 2022 roku.
Jak tłumaczy sam Devriendt w wywiadzie dla Sporzy choroba przeszkadzała jego dyspozycji już podczas pierwszego sezonu w barwach szwajcarskiej drużyny:
W zimę przed sezonem 2023 straciłem bardzo dużo kilogramów, a poziom tkanki tłuszczowej w moim organizmie spadł do 4%. Byłem niesamowicie zmęczony i nie mogłem wrócić do optymalnej formy po Wyścigu Dookoła Walencji. Problemy z brzuchem zaczęły się jakoś w kwietniu, przez prawie osiem miesięcy regularnie musiałem chodzić do toalety, zarówno w trakcie dnia, jak i nocy
– opowiada Tom Devriendt.
W styczniu tego roku zawodnik otrzymał diagnozę – okazało się, że kolarz cierpi na chorobę Crohna. Powiedział między innymi, że choroba była na tyle uciążliwa, że potrafił spędzić nawet 12 dni w łóżku, gdyż nie miał siły na nic innego. Tom Devriendt wspomina jednak swoją karierę optymistycznie:
Wyciągnąłem z tego ile się da. Większość kibiców będzie pamiętało mnie za czwarte miejsce w tamtym Paryż – Roubaix, choć nadal żałuję, że nie udało mi się znaleźć na podium przez błędy na finiszu. Bądź co bądź, nie spędza mi to snu z powiek
– kwituje belgijski kolarz.

![Paryż-Roubaix – wyścig czwartych noży? [felieton]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2018/04/evaldas-e1523457348905-218x150.jpg)





