Foto: Team dsm-firmenich PostNL

Utalentowany Australijczyk ma za sobą ciężki sezon. Jednak mimo tego przedłużono z nim kontrakt do końca 2027 roku.

Matthew Dinham dołączył do World Touru w 2023 roku po sukcesach głównie w MTB, choć na szosie także dał o sobie znać. Zdobywał medale mistrzostw Australii młodzieżowców, a na MŚ U-23 wywalczył siódme miejsce. Jego pierwszy sezon w Team dsm-firmenich PostNL był naprawdę udany.

Zadebiutował w Tour de France i będąc w dobrej formie na MŚ w Glasgow zajął doskonałe, siódme miejsce. Niestety w tym roku przez kontuzję stracił praktycznie cały sezon.

– Bardzo się cieszę, że mogę zostać tutaj aż do końca 2027 roku. To dla mnie wielkie wsparcie, zwłaszcza po tak ciężkim sezonie zdominowanym przez kontuzję. Moim największym osiągnięciem do tej pory było Tour de France wraz z zespołem, ale wiem, że stać mnie na więcej. Ciężko pracuję i nie mogę się już doczekać startów

– powiedział 24- letni zawodnik.

Trener zespołu Rudi Kemna liczy, że Australijczyk nadal będzie robił postępy:

– Matthew zrobił na nas dobre wrażenie pod względem umiejętności jazdy na rowerze, ale także poza nim. Lubi się uczyć od starszych zawodników, a to dla nas bardzo ważne. Pokazał się z bardzo dobrej strony w 2023 roku, ale ten sezon stracił przez kontuzję. Mamy nadzieję, że w dobrej formie wróci już wkrótce. 

Poprzedni artykułTour of Taihu Lake 2024: Tobiasz Pawlak nadal w czołówce klasyfikacji
Następny artykułJuan Ayuso najprawdopodobniej zadebiutuje w Giro d’Italia
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Paweł
Paweł

Jak dodajcie zdjęcie czarno-białe to można pomyśleć, że ktoś umarł ….

Albert
Albert

Zdjęcie z nagłówka jakby jakiś nekrolog czy coś.