Kolumbijski talent zginął w wypadku niedaleko Bogoty. Przygotowywał się do kolejnego wyścigu w tym sezonie.
Fatalne informacje dotarły do nas z Kolumbii. Na skutek wypadku na treningu zmarł Santiago Ruiz. Kolumbijski junior został potrącony przez ciężarówkę.
– Jesteśmy wstrząśnięci tragiczną śmiercią młodego kolarza. Od 10 lat Santiago Ruiz wykazywał wielkie przywiązanie do rozwijania swoich umiejętności. Poświęcił ogromną część swojego życia sportowi, który kochał. Jego rodzinie i przyjaciołom składamy najszczersze kondolencje
– poinformowało Ministerstwo Sportu w Kolumbii.
Ruiz przygotowywał się do wyścigu Vuelta del Porvenir. W tym sezonie zapowiadający się na świetnego kolarza 17- latek wygrał etap i był drugi w klasyfikacji generalnej Micro Vuelta al Valle Juniors.





