Juan Sebastian Molano z ekipy UAE Team Emirates wygrał drugi etap CRO Race, zakończony finiszem z peletonu. Krótki odcinek obfitował w ataki i ucieczki, w których licznie brali udział polscy zawodnicy.
Drugi etap CRO Race odbył się na krótkiej, 115-kilometrowej trasie. Zmagania rozpoczęły się w malowniczym mieście Biograd na Moru, a zakończyły w Novalji. Po drodze zawodnicy walczyi na trzech lotnych i dwóch górskich premiach. Mimo że organizatorzy zaplanowali na dziś kilka podjazdów, wszystko wskazywało na to, że o zwycięstwo powalczą sprinterzy.
W wyścigu startuje 14 Polaków: Filip Maciejuk (Red Bull — BORA — hansgrohe), Kamil Gradek (Bahrain Victorious), Szymon Sajnok (Q36.5 Pro Cycling Team), a także kolarze Mazowsze Serce Polski (Marcin Budziński, Tomasz Budziński, Michał Pomorski, Jakub Kaczmarek, Paweł Bernas, Maksymilian Radosz, Konrad Czabok) i Santic-Wibatech (Piotr Pękała, Bartłomiej Proć, Michał Paluta, Kacper Maciejuk).

Dzisiejszy odcinek CRO Race dostarczył nam sporo polskich akcentów. W pierwszej, 5-osobowej ucieczce znaleźli się Piotr Pękala (Santic-Wibatech) oraz Maksymilian Radosz (Mazowsze Serce Polski), który punktował na lotnym finiszu. Jeszcze przed pierwszym kategoryzowanym podjazdem ucieczka została zlikwidowana, a na czoło wyrwało się trzech kolarzy, w tym Paweł Bernas (Mazowsze Serce Polski), który wygrał górską premię.
Gdy grupa z doświadczonym zawodnikiem mazowieckiej drużyny została złapana, nowy odjazd utworzyli Jakub Kaczmarek (Mazowsze Serce Polski) oraz Casper van der Woude (Metec-SOLARWATT p/b Mantel). Polsko-holenderski duet wypracował sobie minutową przewagę nad peletonem. Na drugiej lotnej premii 3 bonusowe sekundy zdobył Jakub Kaczmarek a po trzecie miejsce z peletonu wyskoczył Fred Wright, ścigający się w barwach Bahrain Victorious.
Duet zameldował się jako pierwszy na górskiej premii, z której do mety zostały zaledwie 24 kilometry. Tempo w peletonie podkręciła wtedy drużyna INEOS Grenadiers, rozciągając grupę i przy okazji łapiąc uciekinierów. Niedługo później na czele pojawili się także Polacy, w tym Kamil Gradek i Paweł Bernas, wyprowadzający swoich liderów przed kolejną wspinaczką.
Tam na przyspieszenie zdecydował się Pablo Castrillo z Equipo Kern Pharma, wraz z którym odjechało jeszcze kilku innych zawodników. Akcja została jednak zduszona w zarodku. Nie oznaczało to jednak końca ataków. Po serii przyspieszeń samotne prowadzenie objął Owen Geleijn z TDT-Unibet, goniony przez kilkudziesięcioosobowy peleton. Na 6,5 kilometra do mety próba Holendra zakończyła się niepowodzeniem.
Złapanie Owena Geleijna nie oznaczało jednak spokoju w peletonie. 3 kilometry przed metą zaatakował Kim Heiduk (INEOS Grenadiers), do którego szybko doskoczył Robert Stannard (Bahrain Victorious). Dwójka atakujących zawodników została jednak doścignięta jeszcze przed finałowym kilometrem.
W finiszu z grupy najszybszy był Juan Sebastian Molano (UAE Team Emirates), który na kresce pokonał Giovanniego Lonardiego (Team Polti Kometa) oraz Sama Welsforda (Red Bull — BORA — hansgrohe).
Nowym liderem wyścigu został Giovanni Lonardi.
Wyniki 2. etapu CRO Race 2024:
Results powered by FirstCycling.com










Czy to 20 kolarz uae ze zwycięstwem?