fot. Tour de France Femmes avec Zwift / A.S.O. / Charly Lopez

Założony w 2022 roku Tashkent City Women Professional Cycling Team znika z kolarskiej mapy świata. Uzbecka ekipa namieszała w peletonie przez ten czas bardziej niż można by się spodziewać biorąc udział m.in. w tegorocznym Tour de France Femmes.

Pod koniec 2021 roku w Uzbekistanie ktoś wpadł na na pozór szalony, acz z perspektywy czasu naprawdę udany pomysł – założono tam ekipy kontynentalne mężczyzn (Tashkent City Professional Cycling Team) i kobiet (Tashkent City Women Professional Cycling Team) obsadzone w pełni swoimi zawodnikami, którzy mieli na lokalnym podwórku zbierać punkty pod kątem m.in. rankingów olimpijskich. Miało to sprawić, że podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu Uzbecy mogliby oglądać swoich rodaków w kolarskiej rywalizacji.

Męska ekipa miała całkiem udany start – brała udział w wielu wyścigach w Europie, w tym we Włoszech, Estonii, Słowenii czy Polsce, ale z czasem zaczęła być nieco wygaszana by ostatecznie ścigać się praktycznie tylko na swoim terytorium oraz w Turcji. Odwrotną ścieżką poszła za to damska odnoga – ta po bardzo cichym otwarciu w 2023 roku zaczęła jeździć po świecie debiutując na szosach w USA, Francji, Cypru czy wreszcie na worldtourowym poziomie w Chinach. Choć te wyścigi w większości nie wnosiły za wiele do dorobku punktowego ekipy to w tym szaleństwie była też metoda.

Kolarki Tashkent City Women Professional Cycling Team brały też udział w „wyścigach wydmuszkach”, których istnienie mocno kwestionowało potem UCI – Międzynarodowej Unii Kolarskiej udało się nawet udowodnić, że jeden z wyścigów w Uzbekistanie miał zgłoszone wyniki, choć nigdy się nie odbył. Punkty ciułano właśnie na takich „wewnętrznych” zawodach bez międzynarodowej konkurencji, startach w Turcji czy przede wszystkim na mistrzostwach krajowych oraz mistrzostwach Azji. Tych udało się uzbierać na tyle dużo, że na sezon 2024 uzbecka ekipa otrzymała obligatoryjną dziką kartę na wszystkie wyścigi World Tour!

Tu docieramy do okresu schyłkowego tego projektu – punkty potrzebne do rankingu olimpijskiego zostały zdobyte, ekipa ma dziką kartę na wszystkie najważniejsze imprezy, zatem po co płacić na taką drużynę? Właśnie takie pytanie chyba zadali sobie państwowi sponsorzy uzbeckiego projektu, którzy owszem – dla glorii i chwały wysłali swoje kolarki m.in. do Australii na Santos Tour Down Under, później na UAE Tour Women, Strade Bianche Donne, Tour de Suisse Women czy wreszcie na Giro d’Italia Women i Tour de France Femmes avec Zwift, ale jednocześnie nie finansowali ich na tyle by te wyjazdy miały jakikolwiek sens – dla przykładu we Francji już pierwszego dnia 4 z 7 kolarek nie dotarły do mety. Czas pokazał, że był to ostatni wyścig w historii tej nietuzinkowej ekipy.

O wszystkim poinformowała Yanina Kuskova – 22-letnia kolarka tej drużyny, najbardziej utalentowana z wszystkich jej zawodniczek. Czy powinno nam być żal projektu Tashkent City Women Professional Cycling Team? Z punktu widzenia internacjonalizacji i udowadniania, że w kilka lat można wejść na szczyt z pewnością była to piękna historia, z drugiej jednak strony takie Lifeplus Wahoo upadło m.in. przez brak udziału w Tour de France Femmes, gdzie obecność uzbeckiej ekipy mogła wywoływać abominację u fanów kolarstwa ze względu na nieprzystający poziom sportowy kolarek z tej formacji, które po prostu zabierały miejsce w peletonie lepiej predysponowanym ku temu zawodniczkom. Jedno jest jednak pewne – to koniec, Tashkent City Women Professional Cycling Team przechodzi do historii.

Zdjęcie

Poprzedni artykułMatej Mohorič zalicza groźny upadek tuż przed Mistrzostwami Świata 2024
Następny artykułWout van Aert chodzi o kulach, ale snuje plany o powrocie do ścigania
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze