Choć Wout van Aert zakończył już sezon szosowy to nie oznacza dla Belga długiego rozbratu z kolarstwem. Aktualnie chodzący o kulach z powodu kontuzji kolana zawodnik Team Visma | Lease a Bike snuje już plany dotyczące powrotu do rywalizacji. Chodzi rzecz jasna o starty przełajowe.
Dwa dni temu Wout van Aert podpisał najprawdopodobniej pierwszy w historii kolarstwa kontrakt o długości „do końca kariery”. Team Visma | Lease a Bike dała w ten sposób jasny sygnał światu, że 30-latek jest ich i wyłącznie ich gwiazdą „na zawsze”, a Belg może ze spokojną głową wracać teraz do zdrowia i formy. Pierwszy szczyt tej ostatniej ma przyjść już zimą, kiedy to Wout van Aert zamierza ponownie powalczyć o duże rzeczy w kolarstwie przełajowym. Kiedy dokładnie zobaczymy tam Belga? Tego jeszcze nie sprecyzował.
Moje kolano było dość poważnie uszkodzone. Staw był poważnie pogruchotany i widać było na nim coś na kształt „wgniecenia”. To wyjaśniałoby dlaczego czułem aż taki ból i to, dlaczego nadal trudno mi ustać na prawej nodze. Początkowo istniało ryzyko infekcji, więc musieliśmy dość intensywnie leczyć to antybiotykami, aby uniknąć ewentualnej kolejnej operacji kolana. Tydzień był ciężki, nie mogłem poruszać kolanem. Jednak w ostatnich dniach wszystko się poprawiło, jestem trochę bardziej mobilny i znów mogę chodzić. Póki co o kulach, ale wszystko jest w miarę całe, a zatem nie jest to kontuzja, która wykluczy mnie z jazdy na rowerze. Kiedy wrócę? Naprawdę jest za wcześnie, aby powiedzieć coś sensownego na ten temat. Ból odczuwam szczególnie przy podpieraniu się, ale na rowerze nie ma takich obciążeń. Gdy tylko mój staw będzie wystarczająco elastyczny, spróbuję trenować. Nadal istnieje wiele czynników i nie ma jeszcze konkretnej daty mojego powrotu, ale fakt, że odpocznę dłużej niż zwykle i być może wcześniej wznowię treningi, może być nawet zaletą pod kątem wyników w przełajach
— obszernie tłumaczył Wout van Aert w rozmowie z Het Nieuwsblad.
Wiemy zatem, że nic nie wiemy, ale jednocześnie zapowiedź ewentualnego „wcześniejszego” wznowienia treningów niż zwykle sugeruje, że Belg może chcieć rozpocząć swój przełajowy sezon np. już w listopadzie. Ostatni raz przed 28.11 Wout van Aert ścigał się w tej odmianie kolarstwa w sezonie 2018/19. Później zwykle przystępował do rywalizacji w pierwszy weekend grudnia.









