Do wyścigu Il Lombardia pozostał niespełna miesiąc. Organizatorzy zaprezentowali trasę ostatniego monumentu, który odbędzie się 12 października.
Do pokonania będą 252 kilometry. Wyścig rozpocznie się w Bergamo i zakończy w Como, czyli odwrotnie niż w poprzedniej edycji, którą wygrał Tadej Pogačar po samotnym ataku. Słoweniec także triumfował w 2022 roku, kiedy finiszował Wyścigu spadających liści miał miejsce w Como. Trasę tegorocznej edycji różni się od tamtej.
W pierwszej części rywalizacji do pokonania będzie kilka podjazdów – Forcellino di Bianzano, Ganda, Colle di Berbenno i Valpiana. Na ostatnich 100 kilometrach kolarze będą musieli się zmierzyć z czterema wzniesieniami – Sella di Osigo, Madonna del Ghisallo, Colma di Sormano i San Fermo della Bataglia.
Kluczową zmianą w porównaniu do trasy z 2022 roku jest brak Civiglio. Rolę podjazdu, na którym nieco wcześniej można zdecydować się na akcję po zwycięstwo przejmie Colma di Sormano liczący aż prawie 13 kilometrów w porównaniu do 4-kilometrowego Civiglio. Z Sormano do mety pozostaną jeszcze 42 kilometry. Na tym finałowym odcinku trzeba będzie się jeszcze zmierzyć z San Fermo della Bataglia, które dwa lata temu było pokonywane dwukrotnie (przed i po Civiglio). Niezmiennie pozostaje podjazd na Madonna del Ghisallo.











„Colma di Sormano liczący aż prawie 13 kilometrów ” – nachylenie, %%%% ? max????
Tekst bez kluczowego info
% nie ma,bo po co
Skład Polaków na MŚ znany od wczoraj a na tym portaliku cisza
Ma Pan na myśli listę zgłoszeń, która będzie rozbieżna z oficjalnym składem, który zostanie ogłoszony na dniach i wówczas o nim napiszemy?