fot. Movistar Team

W 2022 roku w Monachium Lorena Wiebes wyprzedziła w sprinterskiej potyczce Elisę Balsamo i Rachele Barbieri zostają mistrzynią Europy. 5. wówczas była Daria Pikulik. Czy w Hasselt będzie tak samo? Polscy kibice z pewnością liczą na poprawę wyniku naszej reprezentantki, która powalczy o medal. Przed elitą kobiet swój wyścig ze startu wspólnego będą mieli juniorzy.

Za nami 10 z 14 rozstrzygnięć medalowych w ramach Mistrzostw Europy – Limburgia 2024. Do końca pozostały już tylko 4 wyścigi ze startu wspólnego, a dwa z nich będą miały miejsce w sobotę – najpierw z rana na trasę ruszą juniorzy by jeden z nich mógł pójść w ślady Michała Kwiatkowskiego (2007), Alana Banaszka (2015), Remco Evenepoela (2018) czy Anže Ravbara (2023), a następnie o 13:30 do walki staną panie, w których rywalizacji zapoczątkowanej w 2016 roku mistrzyniami na 8 rozegranych edycji aż 7-krotnie były Holenderki.

Oprócz wspomnianych już wyżej dwóch polskich złotych medalistów mistrzostw Europy wśród juniorów biało-czerwoni z czempionatu Starego Kontynentu przywieźli także brąz Piotra Gawrońskiego z 2008 roku oraz srebro i brąz Katarzyny Niewiadomej z odpowiednio 2016 i 2020 roku. Czy dziś doczekamy się kolejnego medalu? Istnieją powody by wierzyć, że może tak się stać.

Program dnia
  • 09:00 – juniorzy (129,7 km)
  • 13:30 – elita kobiet (162 km)
Trasa wyścigu juniorów

Na juniorów czeka niespełna 130 kilometrów, na które złoży się 27-kilometrowy dojazd z Heusden-Zolder do Hasselt, następnie półtorej 14-kilometrowej rundy, która będzie pokonywana przez zawodników także w końcówce rywalizacji, dojazd do południowego okrążenia, na które składa się m.in. przejazd przez brukowany sektor Printhagendreef. Następnie już na pętli na zawodników czekają kolejne bruki w postaci Manshoven i Op de Krizel oraz podjazdy pokroju Kolmontbergu (700 m; 4,4%) czy Zammelenbergu (800 m; 3,8%). Po powrocie przez Printhagendreef juniorzy przejadą ponownie 1,5 finałowej rundy.

Men Junior

Trasa wyścigu elity kobiet

Wyścig kobiet to praktycznie to samo co zmagania juniorów, ale z jedną różnicą – panie przejadą 162 kilometry, albowiem czeka na nie nie jedna, a dwie rundy z sektorami bruku oraz podjazdami. Płaska końcówka wciąż daje jednak ogromne szanse na to, że o losach wygranej zadecyduje sprint z dużego peletonu.

Women Elite

Pogoda

Po wielu deszczowych dniach sobota nareszcie ma dać nam wyłącznie sportowe emocje pozbawione kropel spadających z nieba na asfalt. Wciąż jednak będzie chłodno – temperatury mają oscylować w okolicach 12-16 stopni Celsjusza, a wiatr może cały czas wiać całkiem mocno.

Faworyci rywalizacji juniorów

Nie jest łatwo wytypować faworyta rywalizacji juniorów. Na przestrzeni sezonu wielu z obecnych na starcie pokazywało się bowiem z dobrej strony, a wyścig o mistrzostwo Europy będzie jednym z najważniejszych dla każdego z nich w tym sezonie. Wydaje mi się jednak, że triumfatora upatrywać należy gdzieś wśród przedstawicieli topowych nacji. Norwegowie do boju posyłają takich kolarzy jak Felix Ørn-Kristoff, Marius Innhaug Dahl czy Håkon Eiksund Øksnes, w barwach reprezentacji Holandii zaprezentują się m.in. Senna Remijn i Ruud Junior Nagengast, zaś dla Belgii o medale powalczą np. Jasper Schoofs, Aldo Taillieu i Matijs Van Strijthem.

Wielką szybkością w tym sezonie niejednokrotnie imponował także Kryštof Král (Czechy). O wysokie miejsca powalczyć powinni także tacy kolarze jak Lorenzo Finn (Włochy), Héctor Álvarez (Hiszpania), Ron Rooni (Estonia), Pepe Albrecht (Niemcy), Kasper Borremans (Finlandia) czy Nejc Peterlin (Słowenia).

Gdzieś w tej stawce swoje ugrać spróbują reprezentanci Polski. Niejednokrotnie na płaskich finiszach w tym roku po zwycięstwa czy na czołowych miejscach zmagania kończyli Michał Strzelecki, Kacper Mientki i Dawid Lewandowski. Finisz ze zredukowanej grupy bez problemu na swoją korzyść obrócić może mistrz Polski Nikodem Siałkowski, a w akcje zaczepne zapewne zabierać będą się Patryk Goszczurny i Bartosz Łyżwa. Trzymajmy kciuki za sukces naszych juniorów!

Faworytki rywalizacji elity kobiet

Tak jak zmagania młodych zawodników wydają się być bardzo otwarte, tak ściganie w elicie kobiet wydaje się być bardzo przewidywalne. To historycznie dominowały Holenderki i tym razem też będą miały główną faworytkę w swoich szeregach. Sukces z 2022 roku powtórzyć ma Lorena Wiebes, a u jej boku znajdzie się niezwykle mocna reprezentacja.

Niezwykle mocnymi rywalkami dla Holenderek będą Włoszki. Elisa Balsamo, Chiara Consonni, Rachele Barbieri, Maria Giulia Confalonieri… W kadrze Italii nie brakuje szybkich kolarek, a i znajdziemy tam zawodniczki, które będą w stanie kontrolować rywalizację. Największym pytaniem jest czy selekcjonerowi kadry Włoch uda się ułożyć wszystko pod jedną liderkę, czy też jego podopieczne będą walczyły „każda sobie”.

Patrząc na listę startową można odnieść wrażenie, że Holenderki i Włoszki byłyby w stanie zająć wszystkie miejsca w pierwszej „10”. Gdzieś między tymi dwoma nacjami swojej szansy z pewnością spróbują poszukać przedstawicielki „reszty Europy”, wśród których najszybsza wydaje się być Daria Pikulik. Polska do rywalizacji wysyła 8-osobowy skład i wierzmy, że ten zrobi wszystko by nasza sprinterka skończyła na medalowej pozycji.

Pozostałe rywalki? Na dobry finisz stać takie kolarki jak Lotta Henttala (Finlandia), Kathrin Schweinberger (Austria), Clara Copponi (Francja), Marthe Truyen (Belgia), Emilia Fahlin (Szwecja) czy Blanka Vas (Węgry). Wydaje się jednak, że każda z nich będzie miała problem by ograć Holenderki, Włoszki czy naszą Darię Pikulik. W tym wyścigu możemy mocno ściskać kciuki by nie doszło do jakiejś niespodzianki, a wówczas powinno być dobrze!

Transmisja

Przekaz wideo z porannego wyścigu juniorów znajdziemy wyłącznie na stronie internetowej uec.ch, czyli witrynie należącej do Europejskiej Unii Kolarskiej. Zaplanowany jest także live timing dostępny pod tym linkiem.

Zmagania elity kobiet będzie z kolei można śledzić w telewizji – zarówno Eurosport 1 jaki TVP Sport pokaże je w godzinach 13:30 – 17:45, czyli od startu do mety.


Wszystko o Mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym 2024:

Poprzedni artykułGrand Prix Cycliste de Québec 2024: Michael Matthews przechodzi do historii
Następny artykułOier Lazkano z trzyletnim kontraktem w Red Bull – BORA – hansgrohe
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Piotr
Piotr

Będzie ciężko ale Jadymy durs 🚴💪🔥🇵🇱🇵🇱🍀🌺❤️