fot. Sprint Cycling Agency / Pablo Castrillo

Ucieczka powalczyła o zwycięstwo na 12. etapie Vuelta a España. Najlepszy z odjazdu był Pablo Castrillo z Equipo Kern Pharma, który wywalczył wygraną skutecznym atakiem na kilka kilometrów do mety.

Stosunkowo krótki, 133-kilometrowy etap Vuelta a España został rozegrany na trasie z Ourense Termal do Estación de Montaña de Manzaneda. Znaczna część dzisiejszego odcinka prowadziła po pagórkowatym terenie, a najważniejsza przeszkoda została przygotowana na sam koniec. Był nią 16-kilometrowy podjazd pod Manzanedę, którego średnie nachylenie wynosiło 4,7%. W czerwonej koszulce lidera klasyfikacji generalnej do 12. etapu przystąpił Ben O’Connor z Decathlon AG2R La Mondiale.

Przed startem do 12. etapu minutą ciszy zawodnicy uczcili pamięć zmarłego Manolo Azcony, któremu zawdzięcza się powstanie Equipo Lizarte i Equipo Kern Pharma.

Po momencie zadumy, kolarze rozpoczęli ściganie, a aktywni byli między innymi Michael Woods (Israel — Premier Tech) czy Jesus Herrada (Cofidis).

Kolejne przyspieszenia były likwidowane i wszystko wskazywało na to, że walka o ucieczkę ponownie będzie długa. Odjazd oderwał się od peletonu po 25 kilometrach i znaleźli się w nim Marc Soler (UAE Team Emirates), Oscar Rodriguez (INEOS Grenadiers), Mauri Vansevenant (Soudal — Quick-Step), Carlos Verona (Lidl-Trek), Mauro Schmid (Team Jayco AlUla), Louis Meintjes (Intermarché-Wanty), Max Poole (Team dsm-firmenich PostNL), Harold Tejada (Astana Qazaqstan Team) i Pablo Castrillo (Equipo Kern Pharma).

9-osobowa grupa wypracowała sobie kilkudziesięciosekundową przewagę, co nie zniechęciło innych zawodników. Do czołówki starali się przeskoczyć między innymi Giovanni Aleotti (Red Bull — BORA — hansgrohe), Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) czy Michael Woods (Israel — Premier Tech), jednak wszystkie ataki były neutralizowane.

Tylko jeden kolarz zdołał sprytnie dołączyć do ucieczki — był nim Jhonatan Narvaez z INEOS Grenadiers. W peletonie zapanował konsensus, a odjazd został odpuszczony na kilka minut. Kontrolę nad ucieczką objęła ekipa Decathlon AG2R La Mondiale, jednak nie musiała dyktować szalonego tempa — najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem w czołówce był bowiem Harold Tejada, tracący do prowadzącego w „generalce” Bena O’Connora ponad 17 minut.

Ucieczka zgodnie współpracowała, powiększając przewagę nad ospałym peletonem. Towarzystwo jadące w czołówce przyspieszeniem na 50 kilometrów do mety rozbudził Jhonatan Narvaez, ale szybko wrócił do pozostałych kompanów z odjazdu. Różnica dzieląca dwie grupy wynosiła wtedy 10 minut.

Uciekinierzy wrócili do wspólnej jazdy i razem dojechali do podnóża finałowego podjazdu, mając 8-minutowy zapas nad peletonem. Serię ataków w czołówce rozpoczął Marc Soler, którego przyspieszenie na 14 kilometrów do mety zachęciło do aktywnej jazdy Carlosa Veronę. Pierwsza próba odjazdu Hiszpana została zduszona w zarodku, ale za drugim razem zdołał wypracować sobie kilkunastosekundową przewagę.

Po paru kilometrach, głównie za sprawą wysiłku Marka Solera, Carlos Verona został doścignięty. Wtedy na atak zdecydował się aktywnie jeżdżący Pablo Castrillo, odjeżdżając niezdecydowanym rywalom na kilkanaście sekund. W samotną pogoń za Hiszpanem z Equipo Kern Pharma udał się Mauro Schmid, który zawisł między liderem a tracącą coraz więcej grupą pościgową.

Do mistrza Szwajcarii niespełna 4 kilometry przed metą dołączyli Max Poole, Jhonatan Narvaez, a chwilę później Marc Soler. Współpraca nie układała się jednak najlepiej, a Pablo Castrillo zmierzał po zwycięstwo.

Akcja Hiszpana zakończyła się sukcesem i mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w karierze. Triumf był wyjątkowy także ze względu na okoliczność i śmierć Manolo Azcony, któremu Equipo Kern Pharma zawdzięcza istnienie.

Podium uzupełnili Max Poole i Marc Soler, a w czołówce klasyfikacji generalnej nie doszło do większych zmian.

Wyniki 12. etapu Vuelta a España 2024:

Results powered by FirstCycling.com

 

Poprzedni artykułAssos Speed Club Warszawa już w tą niedzielę!
Następny artykułZwycięstwo Castrillo w hołdzie założyciela ekipy, rozczarowany Poole, spokojny O’Connor [wypowiedzi]
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze