fot. La Vuelta

Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike) wygrał przypominający wyścig klasyczny 7. etap Vuelta a España. Na finiszu w Kordobie Belg wyprzedził Matthiasa Vacka (Lidl-Trek).

Profil 7. etapu Vuelty wyglądał ciekawie. Trasa z Archidony do Kordoby liczyła ponad 180 kilometrów. Ponad 140 kilometrów pagórkowatego terenu prowadziło do podjazdu Alto del 14% (7,4 km; 5,6%), który był głównym punktem dnia. Jeszcze po zjeździe do mety prowadziło 10 kilometrów płaskiego terenu. Wzniesienie więc było okazją do odjazdu albo zgubienia czy zmęczenia rywali.

Na początku etapu na atak zdecydował się Xabier Isasa (Euskaltel-Euskadi). Do Hiszpana nie dołączył żaden z innych kolarzy i ten uciekał samotnie. Wypracował sobie nawet 8 minut przewagi nad peletonem.

Peleton stopniowo odrabiał stratę do uciekiniera. Isasa jeszcze zdołał wygrać lotną premię w Kordobie. Na 38 kilometrów przed metą, czyli jeszcze kilka kilometrów przed rozpoczęciem podjazdu główna grupa dogoniła hiszpańskiego kolarza.

Czekaliśmy więc na kolejne ruchy na Alto del 14%. Mocne tempo postanowili narzucić kolarze Red Bull – BORA hansgrohe. Z głównej grupy odpadli m.in. Cian Uijtdebroeks (Team Visma | Lease a Bike) i Thymen Arensman (INEOS Grenadiers). Dwukrotnie osobiście przyspieszył Primož Roglič. Jednak ataki wicelidera wyścigu nie okazały się skuteczne. Premię górską i co ważniejsze bonusową na szczycie wygrał Roglič (6 sekund) przed Seppem Kussem (4 sekundy) i Richardem Carapazem (2 sekundy).

Na szczycie podjazdu upadek zaliczył Kaden Groves (Alpecin-Deceuninck), który zaczepił o koło innego kolarza. Z głównej grupy zaatakował Marc Soler (UAE Team Emirates).

Na ponad 10 kilometrów przed metą na kontratak zdecydował się Wout van Aert (Team Visma | Lease a Bike). Belg został doścignięty, więc za pracę w grupie zabrał się Sepp Kuss. Marc Soler miał kilkanaście sekund przewagi, ale jej nie utrzymał. Hiszpan został dogoniony na 3,5 kilometra przed metą.

Po chwili zaatakował Pavel Sivakov (UAE Team Emirates). Jemu do sukcesu zabrakło około 200 metrów. W tym momencie finisz po zwycięstwo rozpoczął Wout van Aert. Belg umocnił się na czele klasyfikacji punktowej, powiększając przewagę nad Grovesem, który został daleko po kraksie. Drugie miejsce zajął Mathias Vacek (Lidl-Trek), a trzeci finiszował Pau Miquel Delgado (Equipo Kern Pharma). Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Ben O’Connor.

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułLidl Deutschland Tour 2024: Mads Pedersen potwierdza dominację swojej ekipy
Następny artykułTour de Pologne – radiowy test, który powiedział niewiele
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Piotr
Piotr

Brawo brawo Aert
Gratulacje tak trzymać Jadymy durs

Leon
Leon

co to znaczy ,,jadymy durs”? No trochę debilne. PIOTRZE WYJAŚNIJ PROSZĘ!