fot. Tour de France Femmes

Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM Racing Team) nadal jest liderką Tour de France Femmes. Na 6. etapie Polka zajęła 6. miejsce, a zagrożenie w kontekście prowadzenie sprawiła jej Cédrine Kerbaol (Ceratizit-WNT Pro Cycling), która triumfowała po samotnym ataku.

Do szóstego etapu wyścigu w koszulce liderki przystąpiła Katarzyna Niewiadoma. Odcinek z Remiremont do Morteau liczył 159 kilometrów i zawierał aż 5 premii górskich. Na początek zawodniczki czekała wspinaczka na Col du Mont de Fourche. Niezwykle ciekawie i atrakcyjnie do wcześniejszych ataków zapowiadał się kilkudziesięciokilometrowy fragment z czterema kategoryzowanymi podjazdami. Ostatni z nich – Cote des Fins zakończył się na 15 kilometrów przed metą, do której prowadził płaski odcinek. Między przedostatnim i ostatnim wzniesieniem do zdobycia były bonifikaty sekundowe.

Na starcie zabrakło Marty Lach (Ceratizit-WNT Pro Cycling Team). Na pierwszym podjeździe na czele utworzyła się grupa 10 zawodniczek: Neve Bradbury (Canyon//SRAM Racing Team), Mischa Bredewold (Team SD Worx – Protime), Cecilie Uttrup Ludwig, Grace Brown, Amber Kraak (wszystkie FDJ Suez), Anouska Koster (Uno-X Mobility), Valentina Cavallar (Arkea-B&B Hotels Women), Silvia Persico (UAE ADQ Team), Amanda Spratt (Lidl-Trek) i Justine Ghekiere (AG Insurance – Soudal Team). Ostatni z nich wygrała premię górską.

Po kilku kilometrach łatwiejszego terenu ucieczka została zlikwidowana. Kolejny odjazd próbowały zorganizować Audrey Cordon-Ragot (Human Powered Health) i Iurani Blanco (Laboral Kutxa – Fundacion Euskadi). Z peletonu miały miejsce kolejne ataki, aż w końcu w połowie etapu stworzyła się grupa licząca 18 kolarek.

Były w niej: wspomniane wyżej Blanco i Cordon-Ragot, koleżanka klubowa Katarzyny Niewiadomej – Soraya Paladin, Niamh Fisher-Black, Christine Majerus (obie Team SD Worx – Protime), Franziska Koch (Team dsm-firmenich PostNL), Ellen van Dijk (Lidl-Trek), Justine Ghekiere (AG Insurance – Soudal Team), Grace Brown (FDJ-Suez), Marianne Vos, Fem van Empel (Team Visma | Lease a Bike), Amber Pate (Team Jayco AlUla), Nina Berton (Ceratizit-WNT Pro Cycling Team), Sheyla Gutierrez (Movistar Team), Victoire Berteau (Cofidis Women Team), Julie De Wilde (Fenix-Deceuninck), Maaike Colje (Arkea-B&B Hotels Women) i Anniina Ahtosalo (Uno-X Mobility).

Przed decydującym fragmentem z podjazdami czołówka osiągnęła wystarczającą przewagę, aby Marianne Vos mająca niecałe dwie minuty straty do Katarzyny Niewiadomej mogła się poczuć wirtualną liderką. Justine Ghekiere postawiła sobie za cel wygrywanie premii górskich. Belgijka wygrała premie Col de Ferriere i Cote de Laviron.

Ucieczka rozpadła się na La Roche de Pretre. Najmocniej jechały: Niamh Fisher-Black, Justine Ghekiere i Grace Brown. Marianne Vos została w grupie pościgowej. Fisher-Black zdecydowała się na samotny atak z czołowej trójki, ale przed premią przyspieszyła Ghekiere, która razem z Brown prawie doścignęła prowadzącą Nowozelandkę. Ta jednak triumfowała na najwyżej punktowanej premii.

Peleton na szczycie miała ponad minutę straty. Justine Ghekiere odpuściła dalszą jazdę w odjeździe, więc na czele jechały już tylko Grace Brown i Niamh Fisher-Black. Jeszcze między ucieczką a peletonem były: Soraya Paladin i Sheyla Gutierrez oraz samotna Marianne Vos.

Do pokonania pozostał już tylko podjazd na Cote des Fins, a przed nim na zawodniczki czekały także bonifikaty. Justine Ghekiere zdołała wrócić do czołówki i miała jeszcze nadzieję na zdobycie kolejnych punktów do klasyfikacji górskiej. W międzyczasie z peletonu zaatakowała Marion Bunel (St Michel – Mavic – Auber93 WE), ale została szybko doścignięta.

Uciekające zawodniczki zgarnęły sekundy na premii bonusowej w kolejności – Brown, Ghekiere i Fisher-Black. Miały one już tylko 40 sekund przewagi nad grupą liderki, czyli Katarzyny Niewiadomej. Jako pierwsza tempa nie wytrzymała Justine Ghekiere, a dwie pozostałe zawodniczki także zostały doścignięte podczas wspinaczki.

Problemy z utrzymaniem tempa peletonu miała Kirsten Faulkner (EF-Oatly-Cannondale), czyli wiceliderka wyścigu. Kontakt z główną grupą straciła także Marianne Vos. Tuż przed szczytem na atak, głównie po punkty zdecydowała się Puck Pieterse (Fenix-Deceuninck). Katarzyna Niewiadoma szybko zareagowała na przyspieszenie Holenderki. Razem z nimi odjechała także Demi Vollering (Team SD Worx – Protime), ale akcja szybko się zakończyła.

Już na płaskim terenie zaatakowały Pauliena Rooijakkers (Fenix-Deceuninck) i Cédrine Kerbaol (Ceratizit-WNT Pro Cycling Team). Francuzka w klasyfikacji generalnej zajmowała 4. miejsce ze stratą 47 sekund. Kerbaol pojechała samotnie w kierunku do mety, do której pozostało już tylko kilka kilometrów. Francuzka wypracowała ponad pół minuty przewagi, więc miała szanse na przejęcie prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

Po tym śmiałym ataku Cédrine Kerbaol osiągnęła największy sukces w karierze. Triumfatorka 6. etapu ostatecznie finiszowała 21 sekund przed główną grupą, którą przyprowadziła Marianne Vos. Katarzyna Niewiadoma zajęła 6. miejsce i chociaż Francuzka była blisko, to Polka utrzymała koszulkę liderki przed dwoma górskimi, finałowymi etapami. Kerbaol awansowała na drugie miejsce w klasyfikacji i zmniejszyła stratę do Polki do 16 sekund.

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułVuelta a España 2024: Dinozaury na szosie. Wyjątkowe koszulki Soudal Quick-Step
Następny artykułTour de Pologne 2024: Tim Merlier najlepszy w Katowicach
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Greg
Greg

Kasia,rewanż za olimpiadę.Dawaj.Wygraj to!!!