Foto; Tour de France

Dylan Groenewegen (Team Jayco AlUla) wygrał po finiszu z peletonu szósty etap „Wielkiej Pętli”. Liderem pozostał Tadej Pogačar (UAE Team Emirates).

Szósty etap Tour de France liczył tylko 164 kilometry i prowadził z Mâcon do Dijon. Zapowiadało się na kolejny pojedynek sprinterów, ponieważ na trasie była tylko jedna górska premia.

Nie było ataków tuż po starcie ostrym. Cały peleton dojechał do jedynej górskiej premii Col du Bois Clair (1.7 km długości; średnie nachylenie 6%). Tam punkt zdobył lider tej klasyfikacji Jonas Abrahamsen (Uno-X Mobility), a za nim pojechał Axel Zingle (Cofidis).

Ta dwójka odjechała od peletonu, ale nie kręciła na przodzie zbyt długo. Została ona doścignięta jeszcze przed jedyną lotną premią. Tam najszybszy okazał się Jasper Philipsen (Alpecin – Deceuninck), a kolejne miejsca zajęli lider klasyfikacji punktowej Biniam Girmay (Intermarché – Wanty) i Mads Pedersen (Lidl – Trek).

Na otwartym terenie około 90 kilometrów przed metą peleton przyspieszył i można się było spodziewać jakiejś akcji na rantach. Niestety defekt miał Mark Cavendish (Astana Qazaqstan Team) i odpadł z czołówki.

Dziesięć kilometrów dalej peleton podzielił się. W pierwszej grupie obok Tadeja Pogacara nie było żadnego z kolarzy UAE Team Emirates. Na szczęście dla Słoweńca po kilku minutach grupki zjechały się.

45 kilometrów na jednym ze zwężeń mieliśmy kraksę, w którą zaplątał się Abrahamsen. Wszyscy kolarze wrócili do peletonu. Na przodzie kręcili zawodnicy UAE Team Emirates oraz Team Visma | Lease a Bike. Sytuacja uspokoiła się.

Dopiero osiem kilometrów przed metą rządy w peletonie przejęły ekipy sprinterskie i po chwili mieliśmy kraksę w peletonie. Ucierpieli w niej głównie kolarze EF Education – EasyPost, w tym sprinter Marijn van den Berg.

Było trochę nerwowo do strefy ochronnej, która dziś rozpoczynała się cztery kilometry przed metą. Dobrze wyglądał dziś „pociąg” Uno-X Mobility. Wysoko jechał Wout van Aert. Rozpędził się Mathieu van der Poel, który rozprowadzał Jaspera Philipsena. Na linię mety niemal równo wpadł z Philipsenem Dylan Groenewegen.

Ostatecznie zwycięzcą został ogłoszony Dylan Groenewegen (Team Jayco AlUla), drugi był Philipsen, a trzeci Biniam Girmay (Intermarché – Wanty).

Aktualizacja:

Sędziowie za niebezpieczny sprint relegowali Philipsena na koniec stawki. Tym samym Girmay zajął drugie, a Fernando Gaviria (Movistar Team) trzecie miejsce.

Wyniki szóstego etapu Tour de France 2024:

Results powered by FirstCycling.com


Wszystko o 111. Tour de France:

Poprzedni artykułZa 3 tygodnie wystartuje V edycja Princess Anna Vasa Tour „Śladami Anny Wazówny” 2024
Następny artykułTour de France 2024: Jasper Philipsen relegowany za nieprzepisowy sprint
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Jose Jimenez
Jose Jimenez

Jednak okulary zrobiły robotę:)