Srebrny medal w jeździe indywidualnej na czas juniorów podczas Mistrzostw Polski wywalczył Patryk Goszczurny. Lepszy od młodego kolarza JEGG-DJR Academy okazał się być tylko jego klubowy kolega Dominik Krzyśków, acz można było podczas wywiadu odnieść wrażenie, że taki scenariusz nie przeszkadzał srebrnemu medaliście.
Patryk Goszczurny był jednym z głównych faworytów środowej jazdy indywidualnej na czas juniorów podczas Mistrzostw Polski. 18-latek reprezentujący holenderski JEGG-DJR Academy oraz polski KTK Kalisz rozwija się od lat w bardzo dobry sposób, a dodatkowo jako jeden z nielicznych nie musi się martwić o swoją przyszłość – od kilku miesięcy ma już kontrakt z Team Visma | Lease a Bike Development na kolejne 2 sezony. Co zatem znaczy srebrny medal dla Patryka?
Bardzo się cieszę z tego srebra. Oczywiście jak każdy liczyłem na złoto, ale cieszę się, że to złoto powędrowało do mojego kolegi z drużyny, więc myślę, że start zapisał się na plus
— przyznawał na gorąco Patryk Goszczurny.
Widać, że sympatia między zawodnikami JEGG-DJR Academy jest spora. Rok temu Dominik Krzyśków i właśnie Patryk Goszczurny zrobili złoto w Mistrzostwach Polski dwójek, teraz stają na najwyższych stopniach podium w indywidualnej rywalizacji juniorów. Czy młodzi zawodnicy mają okazję ze sobą trenować i się zgrywać?
Co prawda rzadko razem się ścigamy, bo nasze plany startowe niespecjalnie się przeplatają, bo nas juniorów jest niemal 30 w drużynie, ale i tak się cieszę
— kontynuował srebrny medalista.
Juniorzy zmagali się nie tylko z trasą, ale i ciężkimi warunkami pogodowymi. To właśnie podczas ich rywalizacji, a głównie przejazdu ostatniej grupy, w której jechał m.in. Patryk Goszczurny, pojawiły się dość intensywne opady deszczu, a wiatr zaczął wiać jeszcze mocniej niż wcześniej.
Trasa na pewno była ciężka ze względu na długi dystans, chyba jeszcze nigdy nie jechałem tak długiej czasówki jak tutaj. Cieszę się, że rozłożyłem dobrze siły, bo choć zabrakło tych 17 sekund to dałem z siebie wszystko i jestem z siebie zadowolony. Trasa nie była ciężka technicznie, była dynamiczna, średnią wykręciłem niemal 50 km/h, więc było bardzo szybko. Warunki na 2. rundzie się zmieniły, przez całe okrążenie padał deszcz, więc to wszystko złożyło się na jedną z trudniejszych czasówek jakie jechałem w życiu
— rozwinął Patryk Goszczurny.
18-latek w tym sezonie, podobnie jak przed rokiem, jest regularny i bardzo solidny. Można by jednak zauważyć, że poza jednym triumfem w Pucharze Narodów na 1. etapie Trophée Centre Morbihan brakować mu może nieco zwycięstw. Czy to nie rodzi pewnego uczucia niedosytu po zdobyciu „jedynie” srebra?
Wiadomo, że wygrywać chce każdy, ale patrząc na poprzedni rok, gdzie byłem siódmy to mogę być bardzo dumny z siebie i zadowolony. Rok temu brałbym w ciemno ten srebrny medal, więc to pokazuje mój progres
— opowiadał dalej 18-latek.
Patryk Goszczurny może się teraz ścigać bez jakiejkolwiek presji – na samym początku tego sezonu kontrakt z nim na lata 2025-26 podpisała Team Visma | Lease a Bike Development. To oznacza, że młody zawodnik ma już zapewniony dalszy rozwój w świetnym środowisku i nie musi myśleć o tym co będzie robił na początku swojej drogi w nowej kategorii wiekowej. Jak to wpływa na jego codzienność?
Czuję się z tym bardzo dobrze, bo nie mam żadnej presji, mogę się po prostu ścigać dla siebie i robić swoje. Brak takich negatywnych emocji sprawia, że ścigam się z przyjemnością, bez ciągu na wynik. Kontakt z Vismą Development mam cały czas, lecz póki co jeśli chodzi o zgrupowania to był to ten jeden wyjazd przed sezonem. Miałem w planach jeszcze jeden taki wyjazd, ale mamy w tym czasie zgrupowanie z ekipą i to z nią pojadę
— rozwijał temat Patryk Goszczurny.
Przed juniorami sobotnie zmagania w wyścigu ze startu wspólnego ze startem i metą w Płocku. Jakie nastawienie przed tą rywalizacją ma 18-latek, który przed rokiem wywalczył jako pierwszoroczny kolarz srebrny medal ustępując tylko Michałowi Strzeleckiemu?
Musimy jeszcze przeanalizować trasę, zobaczyć jakie będą warunki i myślę, że będziemy mogli coś więcej powiedzieć dopiero w sobotę albo i po wyścigu [śmiech]. Wiadomo, że taki wyścig może się ułożyć różnie, wszystkiego nie da się przewidzieć, więc zobaczymy
— zakończył z szerokim uśmiechem Patryk Goszczurny.
W Radzanowie z Patrykiem Goszczurnym rozmawiał Jakub Jarosz
Redakcja Naszosie.pl będzie relacjonowała dla Państwa wszystkie wydarzenia z Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym Płock 2024 prosto z serca wydarzeń. Przygotujemy relacje tekstowe z każdego dnia rywalizacji, a także obszerne zapowiedzi, podsumowania zmagań każdej kategorii oraz liczne wywiady. Śledźcie nasz portal podczas tego wyjątkowego wydarzenia!
- Zapowiedź Mistrzostw Polski
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorek
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas juniorów
- Relacja z jazdy indywidualnej na czas orlików
- Wszystkie artykuły o Mistrzostwach Polski 2024









