Drugi na kresce Tim Merlier został relegowany na koniec grupy ze względu na nieprzepisowy sprint. Bezpośrednio po przyspieszeniu, kolarz Soudal – Quick Step przejechał ze środka szosy pod barierki.
Dzisiejszy etap Giro d’Italia zakończył się sprinterskim finiszem. Bardzo dobrze rozprowadzony był Tim Merlier z Soudal – Quick Step, rozprowadzany przez Berta Van Lerberghe. Gdy sprinter wyskoczył z koła swojego pomocnika, błyskawicznie odbił ze środka szosy w stronę barierek.
Na szczęście obyło się bez kraksy, a Belg dojechał do mety na drugiej pozycji, przegrywając tylko z Jonathanem Milanem. Tim Merlier nie miał jednak wiele czasu, by nacieszyć się drugim miejscem. Po kilkudziesięciu minutach został relegowany na ostatnią lokatę w grupie i ostatecznie sklasyfikowano go na odległej 89. pozycji.
Na ukaraniu Belga skorzystali między innymi Kaden Groves (Alpecin-Deceuninck) i Giovanni Lonardi (Team Polti Kometa). Pierwszy z nich awansował na drugie miejsce, a na etapowe podium wskoczył zawodnik proteamowej drużyny.
? A very hectic final kilometer, with a massive crash in the middle of the sprint, but a pure display of sheer power from the fastest man of this race
⏮ The @Continentaltire Ultimo Kilometro ⤵️#GirodItalia#LastKm | #Continental #ContinentalItalia #SafetySponsorOfTheRoad pic.twitter.com/JhCn08YQ3I
— Giro d'Italia (@giroditalia) May 15, 2024









