fot. Burgos-BH / Sprint Cycling Agency

Czasem w świecie sportu dochodzi do zdarzeń, których nie wymyśliłby nawet najbardziej kreatywny człowiek. Tak właśnie można bowiem podsumować incydent, który miał miejsce podczas 3. etapu Volta a Catalunya. José Manuel Díaz zjechał do wozu medycznego po pomoc, a nieuważny medyk… przewrócił go, w efekcie czego Hiszpan złamał kość strzałkową.

José Manuel Díaz był jedną z większych niespodzianek wtorkowego etapu, zakończonego wspinaczką na Vallter 2000. 29-latek z Burgos-BH uplasował się na 10. pozycji i na takiej samej znajdował się w klasyfikacji generalnej po pierwszej z górskich prób. Jadąca z dziką kartą hiszpańska ekipa mogła zatem wiązać duże nadzieje z występem swojego zawodnika, ale wówczas przydarzył się bardzo niefortunny i nieszczęśliwy wypadek.

José Manuel Díaz kontynuuje wyścig po tym, jak został przerwócony przez samochód medyczny, kiedy udał się do niego w celu obejrzenia urazu. Do zdarzenia nie doszło z winy kierowcy pojazdu, ale z powodu błędu lekarza, który chwycił kierownicę roweru i zdestabilizował naszego zawodnika

— napisano na Twitterze zespołu Burgos-BH.

José Manuel Díaz po wszystkim wstał i ukończył 3. etap na bardzo odległej pozycji tracąc jakiekolwiek szanse na walkę w całym wyścigu. Chwilę później okazało się, że na tym nie skończył się pech zawodnika – ten złamał kość strzałkową i jest zmuszony do wycofania się z rywalizacji oraz odbycia rehabilitacji w związku z tym urazem.

José Manuel Diaz musi opuścić Volta a Catalunya po wypadku, którego można było uniknąć. Życzymy Tytanowi [pseudonim Diaza – przyp. red.] wszystkiego najlepszego!

— dodał na temat zdarzenia były kolarz Rubén Pérez, obecnie dyrektor sportowy Burgos-BH.

Poprzedni artykułPrzeziębiony Mark Cavendish nie wystartował w Classic Brugge-De Panne
Następny artykułBłażej Janiaczyk nowym trenerem kadry juniorów
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze