fot. Jumbo-Visma

To koniec wspólnej przygody Primoža Rogliča i Jumbo-Visma! Holenderska ekipa w południe opublikowała w mediach społecznościowych komunikat, że dziękuje słoweńskiemu zawodnikowi za wspólne lata i życzy mu powodzenia na nowej drodze kariery.

Primož Roglič reprezentuje barwy Jumbo-Visma, znanego wcześniej m.in. pod nazwą Team LottoNL-Jumbo, nieprzerwanie od 2016 roku, czyli początku swojej przygody z World Tourem. To w barwach tej ekipy odniósł aż 73 zawodowe zwycięstwa, w tym 4 w klasyfikacjach generalnych Wielkich Tourów (La Vuelta a España 2019-21 i Giro d’Italia 2023), monumencie (Liège – Bastogne – Liège 2021) czy innych, niezliczonych ważnych wyścigach kolarskich.

Ostatnimi czasy coraz głośniej było o tym, że 33-letni Słoweniec nie jest zadowolony ze swojej roli w ekipie. Zawodnik, który w tym roku wygrywał aż do La Vuelty każdy wyścig etapowy, na którego starcie stanął, od dawna marzy o wygranej w Tour de France, ale u boku Jonasa Vingegaarda jego szanse na pozycję lidera swojej ekipy są praktycznie zerowe. Dodatkowo sytuacja z hiszpańskiej trzytygodniówki, gdzie Słoweńca ograniczał nie tylko Duńczyk, ale i Sepp Kuss z pewnością przyspieszyła decyzję coraz bardziej wiekowej gwiazdy światowego kolarstwa.

Na pewno wpływ na odejście Primoža Rogliča mają także informacje na temat potencjalnej fuzji Jumbo-Visma i Soudal – Quick Step. Przyjście kolejnych gwiazd do ekipy nie byłoby korzystne dla kolarza, który oczekuje wyraźnej pozycji lidera, którą może mu zapewnić cała masa innych potencjalnych pracodawców. 33-latek od kilku dni łączony jest z wieloma różnymi drużynami – część zdementowała plotki, inne potwierdziły, że negocjowały z Słoweńcem. Liderami w wyścigu po podpis Primoža Rogliča wydaje się być milcząca drużyna INEOS Grendiers, dysponujący ogromnym budżetem Israel-Premier Tech i szukająca lidera z prawdziwego zdarzenia BORA-hansgrohe. Z walki o zakontraktowanie 33-latka wypadły już za to Lidl-Trek, Movistar Team, Bahrain-Victorious czy Team Jayco AlUla. Póki co nie wiadomo kiedy zostanie ogłoszona przyszłość Słoweńca.

Poprzedni artykułGravelowe Mistrzostwa Europy 2023: 17 Polaków na starcie
Następny artykułGiro dell’Emilia Donne 2023: Dublet FDJ Suez, triumf Ludwig
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Bolis
Bolis

Najwyższy czas. W tym barszczu jest za dużo grzybów ?

zbig emeryt
zbig emeryt

życzę mu jak najlepiej ale martwi mnie trochę jego wiek a w obecnym „turbo kolarstwie ” silniki przed 30-stką są już wykończone…

Szymon
Szymon

Niech Kwiato nogę szykuje na TdF – przyda się jako gregario.

Podejrzliwy kibic kolarstwa
Podejrzliwy kibic kolarstwa

Gdyby Roglić przeszedł do Ineosu to rywalizacja w Tour de France byłaby jeszcze ciekawsza, jestem za!

Asia
Asia

Dobra decyzja Roglic i będzie się działo