Już na ostatnim kilometrze dzisiejszej rywalizacji w wyścigu Volta a la Comunitat Valenciana szansę na równą walkę ze Stefanem Küngem (Groupama-FDJ) stracił Enric Mas, który w najgorszym możliwym momencie złapał defekt.
O wielkim pechu może mowić lider zespołu Movistar Team. Enric Mas na etapie jazdy indywidualnej czas w wyścigu „dookoła Walencji” miał do końca walczyć ze Stefanem Küngem o utrzymanie żółtej koszulki lidera. Niestety Hiszpan złapał „gumę” po przekroczeniu La Flamme Rouge i zakończył rywalizację na 15. miejscu na etapie tracąc do zwycięskiego Szwajcara minutę i 27 sekund.
Natomiast Stefan Küng w rozmowie po przekroczeniu linii mety był przekonany, że nawet bez złapania „gumy” przez Masa prześcignąłby go w „generalce”. Zaraz potem wybitny specjalista od samotnej walki z czasem dodał, że jego dzisiejszy sukces mógłby smakować nieco inaczej, gdyby nie pech Hiszpana.
Widziałem w telewizji, że Enric zwolnił już po pierwszym pomiarze czasu, więc być może zaczął zbyt mocno. Wolałbym odebrać mu koszulkę lidera bez jego przebitej opony, ale taki jest sport
– mówił Szwajcar z zespołu Groupama-FDJ.
Increíble… ?
Un pinchazo en la rueda delantera en el tramo final de la CRI de Almenara @VueltaCV ha privado a @EnricMasNicolau de toda opción de retener su liderato en la #VCV2021, ahora en manos de Stefan Küng (GFC).
Ánimo, Enric. Llegarán nuevas oportunidades ?? pic.twitter.com/3UhaCpPbel
— Movistar Team (@Movistar_Team) April 17, 2021
Przed finałowym etapem wyścigu „dookoła Walencji” Enric Mas zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 36 sekund do Stefana Künga. Drugie miejsce zajmuje kolega Masa z zespołu Movistar – Nelson Oliveira, który traci do Szwajcara 6 sekund.









