fot. Bettini Photo

Już na ostatnim kilometrze dzisiejszej rywalizacji w wyścigu Volta a la Comunitat Valenciana szansę na równą walkę ze Stefanem Küngem (Groupama-FDJ) stracił Enric Mas, który w najgorszym możliwym momencie złapał defekt.

O wielkim pechu może mowić lider zespołu Movistar Team. Enric Mas na etapie jazdy indywidualnej czas w wyścigu “dookoła Walencji” miał do końca walczyć ze Stefanem Küngem o utrzymanie żółtej koszulki lidera. Niestety Hiszpan złapał “gumę” po przekroczeniu La Flamme Rouge i zakończył rywalizację na 15. miejscu na etapie tracąc do zwycięskiego Szwajcara minutę i 27 sekund.

Natomiast Stefan Küng w rozmowie po przekroczeniu linii mety był przekonany, że nawet bez złapania “gumy” przez Masa prześcignąłby go w “generalce”. Zaraz potem wybitny specjalista od samotnej walki z czasem dodał, że jego dzisiejszy sukces mógłby smakować nieco inaczej, gdyby nie pech Hiszpana.

Widziałem w telewizji, że Enric zwolnił już po pierwszym pomiarze czasu, więc być może zaczął zbyt mocno. Wolałbym odebrać mu koszulkę lidera bez jego przebitej opony, ale taki jest sport

– mówił Szwajcar z zespołu Groupama-FDJ.

Przed finałowym etapem wyścigu “dookoła Walencji” Enric Mas zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą 36 sekund do Stefana Künga. Drugie miejsce zajmuje kolega Masa z zespołu Movistar – Nelson Oliveira, który traci do Szwajcara 6 sekund.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments