fot. Le Tour de France

Do ostatniej chwili niepewne pozostawało czy francuski zespół TotalEnergies zarejestruje się na sezon 2026. Jak jednak donoszą tamtejsze media, drużyna Jean-René Bernaudeau znalazła wystarczająco partnerów by uzyskać gwarancje bankowe od UCI i w 23-osobowym składzie przystąpi do rywalizacji w nowym roku. Będzie to jednak działalność przy obarczona znacznie mniejszymi możliwościami finansowymi niż dotychczas.

Po sezonie 2026 z światowym peletonem pożegna się zarejestrowane od wielu lat na poziomie 2. dywizji Team Flanders – Baloise, a wciąż niepewny pozostaje los hiszpańskiego Equipo Kern Pharma oraz francuskiego TotalEnergies. Ci ostatni jednak, jak donoszą media, mieli złożyć dokumenty dotyczące rejestracji na kolejny sezon z licencją UCI Pro Teamu, a zatem rzeczonej 2. dywizji, a Międzynarodowa Unia Kolarska miała zatwierdzić gwarancje bankowe, jakie są niezbędne do ubiegania się o taki status.

Przyszłość TotalEnergies wisiała na włosku od miesięcy. Po tym, jak główny sponsor, TotalEnergies, ogłosił w zeszłym roku, że odejdzie z końcem 2026 roku, menedżer zespołu Jean-René Bernaudeau, z dużą dozą niepewności poszukiwał nowych sponsorów. Jeszcze podczas Tour de France 70-latek oświadczył, że brakuje mu jeszcze około 10 milionów euro, aby zamknąć budżet na 2027 rok. Teraz jednak miał stać się cud, a francuska ekipa ma przetrwać na kolejny sezon.

Według przecieków medialnych skład tej grupy, którą tej zimy opuszczą m.in. Anthony Turgis, Jordan Jegat, Emilien Jeannière i Alexandre Delettre, będzie składał się z 23 kolarzy, którzy w sporej części będą pozyskani z młodzieżówki tego zespołu, czyli Vendée U Pays de la Loire. Choć budżet będzie zdecydowanie niższy niż dotychczas – plotki mówią nawet o najniższym spośród grona ekip 2. dywizji, to jednak ta ma przetrwać zawirowania i powalczyć o znalezienie nowych partnerów na sezon 2028, by z czasem powrócić na swój dawny poziom.

TotalEnergies dzięki dobrej pozycji w obecnym rankingu UCI może liczyć na obligatoryjne zaproszenie na wszystkie wyścigi rangi UCI ProSeries w sezonie 2027. To z pewnością ważna rzecz dla drużyny, która będzie teraz musiała pozyskać nowych zawodników nie mających wielkich oczekiwań finansowych. Perspektywa ciekawego kalendarza może być dla kolarzy chcących się wybić czymś, co skusi ich do związania się z francuską formacją.

Poprzedni artykułNicole Steigenga nową zawodniczką Liv AlUla Jayco
Następny artykułEneco Tour 2026: Organizatorzy zrównują nagrody dla pań i panów po protestach kolarek
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
love_velo
love_velo

Anthony Turgis – kolarz z mojego teamu marzeń, odchodzi z Total Energy?

Jedna z tych wiadomości, które w kolarstwie bolą bardziej niż przegrany finisz.

Turgis jest jednym z przedstawicieli tych kolarzy, którego trudno opisać tylko wynikami…choć triumf na szutrowym etap TdF, to chwała do końca świata …..lub przynajmniej do momentu, gdy kolekcjonerzy rekordów uznają, że szutry się nie liczą, bo były jednak chwilową fanaberią.