Fot.: Decathlon CMA CGM Team / Getty Sport

Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team) okazał się triumfatorem tegorocznej edycji włoskiego wyścigu klasycznego Coppa Agostoni (1.1). O zwycięstwo na finiszowych metrach walczyła 6-osobowa grupka. 

W niedzielę rywalizowano nie tylko na trasach mistrzostw Europy w kolarstwie szosowym, ale też we włoskim wyścigu klasycznym Coppa Agostoni. Panowie mieli do pokonania blisko 167 kilometrów (Lissone – Lissone), ścigając się na pofałdowanej trasie. Na liście startowej mieliśmy jednego reprezentanta Polski, a był nim Marcin Włodarski (Gragnano Sporting Club).

Fot.: FirstCycling

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 13:00. W ucieczce znalazło się pięciu zawodników: Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team), Mauro Schmid (Team Jayco AlUla), Nicola Conci (XDS Astana Team), Filippo Turconi (Bardiani CSF 7 Saber) oraz Sam Maisonobe (Cofidis). Na 100 kilometrów do mety ta piątka miała 50 sekund zapasu nad peletonem.

Przewaga ucieczki zaczęła topnieć, w związku z czym do czołówki przeskoczyli Jhonatan Narváez (UAE Team Emirates-XRG) i Guillermo Thomas Silva (XDS Astana Team). Tempa nie wytrzymał z kolei Filippo Turconi. Do czołówki przeskakiwali kolejni zawodnicy, na skutek czego jechało tam finalnie 14 kolarzy. Później zaczęło się to jednak rwać.

80 kilometrów przed metą na czele mieliśmy 8-osobową grupkę, a byli w niej Brandon McNulty (UAE Team Emirates-XRG), Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team), Andrea Raccagni Noviero (Soudal Quick-Step), Mattia Bais (Team Polti VisitMalta), Francesco Busatto (Alpecin Premier-Tech), Sam Maisonobe, Paul Lapeira oraz Mauro Schmid. Peleton tracił 40 sekund.

64 kilometry przed metą z peletonu zaatakował Filippo Agostinacchio (Biesse-Carrera-Premac). Włoch tracił do czołówki 50 sekund i miał kilkanaście sekund zapasu nad główną grupą. Na atak zdecydował się też Kyrylo Tsarenko (Solution Tech NIPPO Rali). Ukrainiec szybko doskoczył do Agostinacchio. 49 kilometrów przed metą z czołówki odpadł za to Bais. Prowadząca siódemka miała ponad minutę zapasu nad dwójką z grupki pościgowej oraz peletonem.

Agostinacchio i Tsarenko złapali Baisa. 40 kilometrów przed metą peleton tracił 2 minuty do czołowej siódemki oraz 40 sekund do grupki pościgowej. Sporo działo się na podjeździe Lissolo, gdzie aktywny był m.in. Tom Pidcock (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team). Peleton zaczął się rwać i w końcu utworzyła się tam mocna grupka, w której byli m.in. Adam Yates (UAE Team Emirates-XRG), Filippo Zana (Soudal Quick-Step), Carlos Canal (Movistar Team) czy też Pidcock. Po paru chwilach Agostinacchio, Bais i Tsarenko zostali złapani.

Na 34 kilometry do mety z przodu nie było już Busatto. W czołówce jechało zatem 6 kolarzy. Mieli oni nieco ponad minutę zapasu nad grupką pościgową (Yates, Canal, Zana, Pidcock, Conci i Narváez). Busatto został dogoniony przez grupkę pościgową, która nieco się jeszcze powiększyła (dołączyli tam Velasco i Agostinacchio). 15 kilometrów przed metą szóstka miała jednak 1,5 minuty przewagi.

Grupka pościgowa została „wchłonięta” przez peleton. 7 kilometrów przed metą czołowa szóstka nadal miała 1,5 minuty zapasu. Na kolejnych kilometrach peleton zdołał zmniejszyć stratę do 1 minuty i 15 sekund, ale było już za późno. W końcowej fazie wyścigu aktywny w czołówce był Lorenzo Fortunato. Czekaliśmy na finałowe rozstrzygnięcia.

Meta była coraz bliżej. Ostatecznie na końcowych metrach najlepszy okazał się Paul Lapeira i to on wygrał tegoroczną edycję Coppa Agostoni, choć rywalizacja była niezwykle zacięta. Na drugim miejscu finiszował Brandon McNulty, a trzeci był Andrea Raccagni Noviero.

Wyniki Coppa Agostoni 2026: 

Poprzedni artykułMistrzostwa Polski w kolarstwie gravelowym 2026: Migoń i Kojro z tytułami w Gdyni
Następny artykułLublana 2026: Remco Evenepoel lepszy od Giulio Ciccone! Zadecydował fotofinisz
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze