Davide Piganzoli (Team Visma | Lease a Bike) okazał się triumfatorem włoskiego wyścigu klasycznego Giro dell’Emilia 2026 (1.Pro). Włoch wygrał po pasjonującej walce, a decydujący atak przeprowadził na zjeździe, po czym obronił się na finałowym podjeździe.
W sobotę na trasie tegorocznej edycji Giro dell’Emilia rywalizowały nie tylko panie, ale też panowie. Zawodnicy mieli do pokonania blisko 200 kilometrów (Ferrara – Bolonia), a najciekawiej zapowiadała się końcowa faza wyścigu, kiedy to panowie wielokrotnie mierzyli się z podjazdami. Na liście startowej mieliśmy dwóch reprezentantów Polski, a byli to Michał Kwiatkowski (Netcompany INEOS) oraz Filip Gruszczyński (MBH Bank CSB Telecom Fort).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 10:50. Na starcie nie pojawił się m.in. Domenico Pozzovivo (Solution Tech NIPPO Rali). W ucieczce dnia znalazło się 8 zawodników: Manuele Tarozzi (Bardiani CSF 7 Saber), Ben Granger i Tommaso Nencini (Solution Tech NIPPO Rali), Diego Pablo Sevilla (Team Polti VisitMalta), Andrii Ponomar i Kevin Pezzo Rosola (General Store – Essegibi – F.Lli Curia), Amanuel Ghebreigzabhier (Lidl-Trek) oraz Ådne Holter (Uno-X Mobility).
160 kilometrów przed metą czołowa ósemka miała 2 minuty i 20 sekund zapasu nad peletonem. Przewaga utrzymywała się na podobnym poziomie, a panowie czekali na trudniejsze fragmenty sobotniej trasy. Na 110 kilometrów do mety przewaga ucieczki nadal wynosiła około 2,5 minuty.
Temperatura na trasie wynosiła 22 stopnie Celsjusza. Ucieczkę goniła ekipa Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team. Przewaga zaczęła topnieć. Z czołówki odpadł Nencini, którego dogoniono na 83 kilometry przed metą. Jakiś czas później problemy w czołówce miał Diego Pablo Sevilla. Mocno gonił zespół Team Visma | Lease a Bike. 56 kilometrów przed metą na czele jechało 4 zawodników: Ghebreigzabhier, Holter, Ponomar i Granger. Gonili ich Pezzo Rosola i Tarozzi. Peleton tracił już tylko 45 sekund.
#GirodellEmilia – First live images from the race
55 to go, 45”.
Ghebreigzabhier, Holter, Granger and Ponomar are left in the lead with the morning breakaway. Tarozzi and Pezzo Rosola are chasing them.
Visma | Lab are chasing in peloton. pic.twitter.com/jbmT6Dkugz
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) October 3, 2026
Pezzo Rosola i Tarozzi zdołali na nowo dołączyć do czołówki. Jakiś czas później ucieczka wjechała do Bolonii, gdzie kilka razy trzeba było się zmierzyć z wymagającym podjazdem San Luca. 45 kilometrów przed metą ucieczka miała minutę zapasu nad peletonem, w którym mocną pracę wykonywała ekipa Team Visma | Lease a Bike.
Finalnie ucieczkę dogoniono na około 38 kilometrów do mety. Tempo dyktował Victor Campenaerts (Team Visma | Lease a Bike). Na podjeździe mieliśmy liczne ataki, a swojej szansy szukali m.in. Luke Plapp (Team Jayco AlUla) i Pello Bilbao (Bahrain-Victorious). Panowie po raz pierwszy przejechali przez linię mety. Z przodu uformowała się nam 6-osobowa grupka, w której jechali Bilbao, Plapp, Andrew August (Netcompany INEOS), Quentin Pacher (Groupama-FDJ United), Juan Felipe Rodriguez (EF Education-EasyPost) oraz Marcel Camprubí (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team).
Quentin Pacher accompagne un groupe sur le circuit final du Tour d’Emilie ! 🔥
Six leaders after the first ascent of San Luca including Quentin Pacher 💪 pic.twitter.com/YSctiVBUzm
— Équipe Cycliste Groupama-FDJ United (@GroupamaFDJ) October 3, 2026
30 kilometrów przed metą ta szóstka miała 10 sekund przewagi nad peletonem, w którym jechało około 30 zawodników. Podczas kolejnej wspinaczki (San Luca) najlepiej radzili sobie Pacher, Bilbao oraz Plapp. Pozostali zawodnicy zostali dogonieni.
Wszystko zjechało się na 25 kilometrów do mety. Wielkimi krokami zbliżał się kolejny podjazd. Tempo narzucał Wilco Kelderman (Team Visma | Lease a Bike). Na trudniejszym fragmencie trasy mieliśmy kolejne skoki. Aktywni byli Davide Piganzoli (Team Visma | Lease a Bike) oraz Brandon McNulty (UAE Team Emirates-XRG). Przyspieszyć próbował też Matteo Jorgenson (Team Visma | Lease a Bike). Świetnie jechał McNulty, który oderwał się od swoich rywali.
#GirodellEmilia – 20 to go! McNulty attacks again! pic.twitter.com/8Q8whkdxxb
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) October 3, 2026
Do Amerykanina dołączyli Jorgenson, Tom Pidcock (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), Ben Healy (EF Education-EasyPost), Oscar Onley (Netcompany INEOS) oraz Adam Yates (UAE Team Emirates-XRG). Gonili ich Piganzoli oraz Lenny Martinez (Bahrain-Victorious). Do zakończenia zmagań pozostały dwa okrążenia. Czołowa szóstka miała około 10 sekund przewagi nad goniącą ich dwójką oraz 20 sekund zapasu nad kolejną grupą.
Piganzoli i Martinez zostali dogonieni przez grupę, w której jechali m.in.: Ben Tulett (Team Visma | Lease a Bike), Jhonatan Narváez (UAE Team Emirates-XRG), Lorenzo Finn (Red Bull-BORA-hansgrohe), Pello Bilbao, Lorenzo Fortunato (XDS Astana Team) czy też Michael Storer (Tudor Pro Cycling Team). Wkrótce wszystko się zjechało i na czele nie było już 6-osobowej grupki. Do mety pozostało 14 kilometrów. Rozpoczęła się przedostatnia wspinaczka. Z grupy faworytów odpadli Martinez i Narváez. Na solo ruszył z kolei Matteo Jorgenson.
#GirodellEmilia – 10 to go. Attack Jorgenson! pic.twitter.com/ZIQ8gV8wUk
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) October 3, 2026
Tempa w grupie faworytów nie wytrzymał Bilbao, a problemy miał też Thymen Arensman (Netcompany INEOS). Mocno pracował Adam Yates. Do Jorgensona zdołali dołączyć Healy i Onley. Wkrótce panowie rozpoczęli finałowe okrążenie. Czołową trójkę gonili Pidcock i Piganzoli.
Pidcock oraz Piganzoli dołączyli do czołowej trójki, więc mieliśmy tam już 5 zawodników. Na zjeździe postanowił zaatakować Davide Piganzoli. Działo się to na 4,5 kilometra do mety.
#GirodellEmilia – 4,5 to go. Piganzoli attacked on the descent pic.twitter.com/Bl8J8P4wrV
— La Flamme Rouge (@laflammerouge16) October 3, 2026
Piganzoli powiększał swoją przewagę i zanosiło się na to, że może sięgnąć po zwycięstwo, ale trzeba było pamiętać o tym, że czekał go jeszcze finałowy podjazd. Włoch miał ponad 10 sekund zapasu nad czterema kolarzami. Do tej grupki dołączyli jeszcze Tulett i Fortunato. Później pojawił się tam jeszcze Yates.
Piganzoli był już na ostatnim kilometrze i nadal miał lekki zapas nad resztą stawki. Gonili go przede wszystkim Pidcock, Onley i Jorgenson. Włoch tracił swoją przewagę. W końcówce mocno ruszyli Onley oraz Pidcock. Z tyłu walczyli jeszcze Jorgenson, Tulett i Healy. Ostatecznie Davide Piganzoli (Team Visma | Lease a Bike) zdołał się obronić i to on sięgnął po zwycięstwo na trasie Giro dell’Emilia 2026. Drugi był Tom Pidcock (Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team), a podium uzupełnił Oscar Onley (Netcompany INEOS).
Davide Piganzoli remporte le Giro dell’Emilia ! L’Italien s’impose devant Tom Pidcock et Oscar Onley #LesRP pic.twitter.com/KEw6So1u71
— Eurosport France (@Eurosport_FR) October 3, 2026
Wyniki Giro dell’Emilia 2026:








